Irena Batura - Pory narodzin

Mówisz
Matka wspominała
– Ciebie urodziłam w Kwietną Niedzielę
w niespokojnym roku 1926
młodszego Witolda
jak kartofle kopali
Wandę
jak ksiądz po kolędzie chodził
Walentynę
jak sadzili kartofle

Mówię
Wasze dzieci przynosiły dzienne zapisy
niepachnące kwiatami  
drzewami i ziemią

Po kilkudziesięciu latach przekładam daty
Walentyna odchodziła
jak liście zaczęły się złocić
Witold – wśród  ostatnich aromatów choinek
przed Środą Popielcową
w narewkowskim kościele

Ale Ty Mamo
przekaźniczko innych miar czasu
zostań długo z nami
i opowiadaj…

 

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora