Aleksandra Brzozowska - Martwe okno

Ciemny prostokąt
wśród jasności
rozgadanych okien

Lampa uliczna
zagląda do środka
i woła

Wypatruje
cienia światłem
drżącej butelki

Chce pogłaskać
poszarpany zarys
niewyraźny bełkot

Lecz cisza za szybą
stłumiła jęki
brudne słowa

Anioły na parapecie
bezradnie
rozkładają skrzydła

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora