Jolanta Baziak - Jakieś płótno

A pamiętasz lazur morza
między horyzontami
podnóżem a sklepieniem

malując płótno
utrwaliłam w farbie owada
nieopatrznie
spryskując podłogę zabalsamowałam


sztuka unicestwia
bywa przypadkowa
oby przemijanie nie powtarzało przypadku
tworzenie nie powielało cudu
między jednym a drugim nawiasem
niewytłumaczalny
chaos

nie mam czasu doglądać Stworzenia
strzeż je Sam

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora