• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Ryszard Kowrygo - Nie dzisiaj

                             Cioci Janinie Maruszak i Kuzynce Grażynce Piotrowicz

    Lata uciekły jak piasek w klepsydrze.
    Zmierzch, pomimo świecącego słońca,
    nie pytając o zgodę,
    zawładnął nas w swą niewolę
    a może posiadanie? Któż to może wiedzieć?


    Ulica Kmieca we Wrocławiu,
    zapłakała łzami szczęścia
    choć ni chmurki na niebie.
    Czyżby nastał koniec dnia
    przed jego końcem?

    Skrzydła zmierzchu jak podnóżek,
    zaprosiły do podróży w jedną stronę.
    Jesteś pasażerem pierwszej klasy de lux,
    choć z Gliwic jechałem drugą klasą do nieba.
    Polecisz na spotkanie tego, czego nikt
    nie widział, jeno słyszał, klechdą, bajką od pokoleń.

    Ucieknę jak złodziej cichaczem,
    czy chcąc zachować życie, nie stracę go?
    Życie wieczne ale i piekło za rogiem.
    Wsiąść nie pytając o bilet,
    zdając się na czarną dziurę
    a może zagrać ze śmiercią ruletką rosyjską?

    Nie dzisiaj, groby nawiedz, żywych pociesz,
    umarłych wesprzyj modlitwą.
    Głodnych pociesz kromką chleba.
    Twój czas jeszcze nie nadszedł,
    nie zmarnuj go, usłyszałem przypowieścią.

    Siostra Miłosierdzia a może Angelus Silesianus
    z ulicy Kmiecej, zawiózł mnie do Oleśnicy.
    Tam gdzie zostałem pochowany cząstką.
    Kresy z grudką ziemi z Jaryczowa Nowego
    pod Lwowem, na grobie Jana i Marii Gorczyców.
    Wygnańców, o których zapomniała Polska.

                                            Gliwice, dnia 18.09.2015 r.