• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Ryszard Kowrygo - Z oddali podpatrzone

    Wiatr przywitał
    a słońce odsłoniło to,
    co skryło się w mroku
    gdy noc odeszła
    szukając wczorajszego dnia.


    Nad doliną Wisły,
    Czantoria ze Stożkiem
    na straży wieczności
    znieruchomiały w zapatrzeniu
    swej formy, nie dociekając
    istoty stworzenia,
    ciesząc się sobą w radości dnia.

    Dopytywały się ciszy,
    co przyniesie jutro,
    gdy jako panny na wydaniu
    szykują się na spotkanie
    z oblubieńcem, co ciemnością
    i zapomnieniem otuli,
    odsłoni wdzięki u poranku,
    gdy ptak odśpiewa nastania czas.

    Z oddali podpatrzone,
    gdzie Gronik
    jaskółczym gniazdem Kamiennego,
    a czas przemijania w cichości
    stąpa po bezkresnym niebie,
    bądź płynie łódką z obłokiem
    w narkotycznym śnie.

    Niewidoczny a odczuwany,
    zawieszony między życiem
    a śmiercią, uciekając przed tym
    co nieuchronne,
    nie wiedząc po co i dlaczego,
    bieży do celu,
    który przeznaczeniem naznaczony,
    tajemnicą się zowie.