Jerzy Grupiński - Anna

                              dedykacja AK

Jeszcze się nie urodziłam
ale ojciec już wiedział
 - będę chłopcem

Jestem Michał – mówiłam
Nosiłem spodnie
Darłem ciąłem sukienki
Gryzłem ręce czeszące mi włosy
Rzucałem do pieca lalki
Stałem grałem na bramce
I miałem swoją bandę
łuki tarcze malowane twarze
Uszyłem sobie małego penisa
na tasiemce do lewej nogawki

Mój wysoki kobiecy głos
Czekam na mutację
Ten chłopiec wciąż
dyszkantem śpiewa we mnie

                              Dąbki, VIII 2014 r.

Komentarze   

0 #1 nikt 2017-03-03 18:13
problem stary jak my ludzie, wiele osób źle czuje się we własnej skórze, tzn. jako kobieta lub mężczyzna, czasem ludzie sami do tego dochodzą, czasem inni im to uświadamiają...
Cytować | Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież