W jednym ze swoich wywiadów opublikowanym na warszawskim portalu Związku Literatów Polskich 11 marca 2016 w rozmowie z Wiesławem Łuką Kazimierz Burnat powiedział, że gromadzi się w nim

„lawa, która pewnego dnia wybuchnie.
(bowiem)
Totalne zbiurokratyzowanie dostępu do środków na kulturę, zwłaszcza na literaturę, brak zachęt dla potencjalnych mecenasów, prowadzi do zawrotu głowy” .

I.

Wróciłem do domu, z którego wyjechałem do Wielkiego Miasta, tylko dlatego, że ojciec był chory. A że zbliżał się do 80 - tki, przeto należało się nim opiekować. Jako jego syn, czułem się w obowiązku to uczynić. Za sobą zostawiłem ulice, domy, bloki i całe Wielkie Miasto, z mieszkającą tam kobietą, która była moja. Ona się specjalnie moim wyjazdem nie przejęła, toteż drogę powrotną miałem łatwą.

Strona 1 z 10

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org