Radosław Szczawiński - Działalność naukowa Eugeniusza Iwańca

W 2016 roku nakładem Instytutu  Wydawniczego ,,Świadectwo” ukazała się książka pod tytułem Oblicze chrześcijaństwa wschodniego. Publikacja jest księgą pamiątkową wydaną z okazji 85 urodzin dr.hab. Eugeniusza Iwańca. Jest publikacją zbiorową,  w której przede wszystkim zamieszczono artykuły dotyczące działalności naukowej Jubilata.

Otwierającą jest publikacja Krzysztofa Snarskiego, przedstawiająca sylwetkę profesora. Zawiera ona wiele faktów biograficznych. Autor w pierwszej kolejności przedstawił miejsce urodzin profesora jakim był Kosów Poleski (Białoruś).  

Wspomina zainteresowanie badacza fotografiką, dzięki któremu mógł on dokumentować świat starowierców. Dowiadujemy się, że uczony studiował filologię rosyjską na Uniwersytecie Łódzkim, co ułatwiło mu zostanie w przyszłości badaczem kultury wschodniego chrześcijaństwa. Wykształcenie filologiczne i dobra znajomość kultury Wschodu umożliwiły mu w 1963 roku  podjęcie pracy badawczej na Suwalszczyźnie. Badacz dokumentował sztukę materialną  staroobrzędowców na ziemiach polskich. Warto podkreślić, że badania te były pionierskie. W roku 1970 E. Iwaniec przedstawił do obrony pracę doktorską pt.: Elementy wschodniosłowiańskiej kultury materialnej u staroobrzędowców na ziemiach polskich, napisaną pod kierunkiem prof. Bohdana Baranowskiego. Praca ta została opublikowana w 1977 roku nakładem Państwowego Wydawnictwa Naukowego pod tytułem Z dziejów staroobrzędowców na ziemiach polskich XVII-XX w. Stała się wówczas podstawowym  polskojęzycznym  wydawnictwem, ukazującym  kulturę materialną, duchową i społeczną staroobrzędowców zamieszkujących ziemie dawnej Rzeczypospolitej. Na treść pracy doktorskiej złożył się ogrom zebranego materiału empirycznego i fotograficznego z lat 1963-1970. Według recenzentów można było z niego wydzielić co najmniej dwa duże zbiory i opracować dwa tematy prac doktorskich.

W dalszej części artykułu poruszono wątek kontaktów profesora z Leonidem Piomonowem. Do pierwszego spotkania E. Iwańca z ostatnim potomkiem rodu Pimonowych z Brasławszczyzny doszło w Warszawie w 1981 roku. Staroobrzędowiec, profesor fizyki i działacz społeczny, zainteresował się dokonaniami badawczymi E Iwańca i po wielu namowach zdecydował, że pojedzie na Mazury i Suwalszczyznę, aby spotkać się lokalnymi środowiskami staroobrzędowców. E. Iwaniec zachęcił profesora do podjęcia różnorodnych starań na rzecz tej mniejszości. Udało się, i Pimonow utworzył fundację, za sprawą której wybudowano m.in. domy zborowe w Suwałkach i Gabowych Grądach.

W omawianej pracy ciekawy artykuł zamieścił Henryk Paprocki. Zatytułował go Strażnik tradycji staroobrzędowców (O pracach naukowych profesora Eugeniusza Iwańca). Jako pierwszą przedstawił, wspomnianą już monografię Z dziejów staroobrzędowców na ziemiach polskich, która doczekała się ponad 30 recenzji krajowych i zagranicznych, a jej wyniki wykorzystano w ponad 50 pracach magisterskich i w około 10 rozprawach doktorskich i habilitacyjnych. Praca ta w dalszym ciągu zachęca do uważnej lektury i dyskusji nie tylko historyków, ale  także teologów i etnografów.               

Omawiana książka  składa się z siedmiu rozdziałów omawiających kolejno rozłam w  Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej w 1666 roku (rozdział I); formowanie się głównych wspólnot staroobrzędowców i zasady ich wiary (II); osiedlenie się staroobrzędowców na terenach dawnej Rzeczypospolitej (III); losy staroobrzędowców w województwach białostockim i olsztyńskim (IV-V); elementy kultury religijnej i materialnej (VI – VII).

Ciekawą publikacją w dorobku profesora jest książka zatytułowana Droga Konstantyna Gołubowa od starowierstwa do prawosławia. Rozprawa ta poświęcona życiu i działalności Konstantina Jefimowicza Gołubowa (1842-1889). Postać bohatera książki jest o tyle interesująca, ze względu na zainteresowanie nim Fiodora Michajłowicza Dostojewskiego (1821-1881). Ta habilitacyjna praca składa się z sześciu rozdziałów. Pierwszy z nich traktuje o początkach działalności K. J. Gołubowa, drugi o misji Wasilija Iwanowicza Kielsijewa (1835-1872) na Mazurach, trzeci o zabiegach Nikołaja Ogariowa i współpracy Pawła Pruskiego (1824-1895) i K. J. Gołubowa w działalności rewolucyjnej, czwarty traktuje o działalności wydawniczej, piąty o zmianie poglądów religijnych K. Gołubowa, spowodowanej sporami o małżeństwo i ostatni, szósty rozdział, omawiał działalność K. Gołubowa po powrocie do Rosji. Książka ta jest bogato ilustrowana, co znakomicie podnosi jej walory. Bibliografia z której korzysta autor jest imponująca, bo zawiera aż 463 pozycje.   

Kolejną publikacją poświęconą jubilatowi jest artykuł Stefana Grzybowskiego zatytułowany O Eugeniuszu Iwańcu. W artykule tym przedstawiona została osobista znajomość autora z profesorem. Autor przyznał, że profesor wywołał jego zainteresowania staroobrzędowcami. S. Grzybowski w latach 1972-74, po części z inicjatywy jubilata, odbywał wyprawy ze studentami UŁ do Gabowych Grądów, Wodziłek i Pogorzelca, gdzie miał zamiar zająć się gwarą tych wsi, lecz przerwał te badania, zmieniając w 1975 miejsce pracy i zainteresowania naukowe. Autor artykułu podkreślił współpracę naukową uczonego z badaczami na Łotwie i w Rosji. Jego badania problematyki starowierskiej w latach 50-60. XX w., obok badań lingwistycznych Irydy Grek- Pabisowej i Ireny Maryniakowej, były w dużym stopniu prekursorskie, gdyż w innych krajach tzw. demokracji ludowej musiały być kamuflowane, dotyczyły bowiem zakazanej lub niemile widzianej sfery religijnej, zwłaszcza jeśli nie były prowadzone z pozycji ideologii marksistowskiej czyli w duchu ateizmu. Eugeniusz Iwaniec w Polsce, gdzie była względna swoboda wyboru opcji metodologicznej, nie musiał się ukrywać za tzw. "starożylstwem” lub podobnymi maskami terminologicznymi.   

Autor artykułu wspomniał również o pracy habilitacyjnej profesora poświęconej monasterowi staroobrzędowców pw. Zbawiciela i Świętej Trójcy Wojnowie i postaci K. J. Gołubowa, zwłaszcza jego transformacji poglądów na problematykę teologiczną, która zaprowadziła go od starowierstwa ku jednowierstwu, a w konsekwencji ku prawosławiu. Stwierdził, że dyskusje prowadzone z profesorem zawsze kończyły się tezą o doskonałości prawosławia. S. Grzybowski dodaje, że E. Iwaniec nie krył swojej białoruskiej proweniencji.   

Omawiana książka składa się z wielu interesujących artykułów, dotyczących społeczności starowierców. Jednym z nich jest artykuł Stefana Pastuszewskiego Józefa Piłsudskiego stosunek do starowierców. W publikacji dowiadujemy się, jak Józef Piłsudski jako korespondent londyńskiego ,,Przedświtu”, w artykule poświęconym rusyfikacji odniósł się do społeczności starowierców. Przedstawiona przez niego grupa etnokonfesyjna została oceniona jako element rusyfikacyjny wrogi ludności polskiej. Przyczyną takiego poglądu korespondenta ,,Przedświtu” o starowiercach, była ich wroga postawa wobec ludności polskiej. Osiedlani po upadku powstania styczniowego, zostali pozbawieni pozytywnych elementów moralności starowierskiej, gdyż byli powiązani z carskim aparatem władzy. Głównym motorem ich osadnictwa była chęć poprawy sytuacji ekonomicznej, co w warunkach wczesnego kapitalizmu prowadziło do konfliktu z ludnością  zasiedziałą, a nawet z osiadłą ludnością starowierską.  Osadnicy pochodzący z tej grupy etnoreligijnej kierowani byli jako Rosjanie do kolonizacji głównie na tereny skonfiskowane polskim właścicielom ziemskim. W myśl ukazu z 10 grudnia 1865 roku grunty te były rozprzedawane z  pierwszeństwem dla Rosjan. Zakupu nie mogli dokonywać przedstawiciele innych narodowości. Z sytuacji tej korzystali rosyjscy urzędnicy i oficerowie oraz chłopi staroobrzędowcy. Zrozumiałym wydaje się więc, że młody działacz niepodległościowy jakim był wówczas „Ziuk” miał niepochlebną opinię o przybyszach.               

Mimo niezbyt dobrego zdania o starowiercach J. Piłsudski nie żywił do nich negatywnych uczuć w okresie II Rzeczypospolitej. Kierował się racją polityczną jaką było pozyskanie dla państwa żywiołu rosyjskiego, który byłby antykomunistyczny i antymonarchistyczny, to znaczy sprzeciwiał się zarówno ideologii rewolucji światowej, jak i jednej niepodzielnej Rusi. Jego następcy kontynuowali tą politykę. Popierano działania na rzecz pierwszego w dziejach bezpopowszczyzny Wschodniego Kościoła Kościoła Staroobrzędowego nie posiadającego hierarchii duchownej, za co jego wierni odpłacali się popieraniem polityki Rzeczypospolitej. Podsumowując stosunek J. Piłsudskiego do staroprawosławia można powiedzieć, że przeszedł on od początkowej nieufności a nawet wrogości do polityki umacniania tej mniejszości, wpisującej się w politykę powstrzymywania wpływów komunistycznych.                

Omawiany zbiór artykułów naukowych jest hołdem dla 85-letniego uczonego. Posiada tablicę gratulacyjną, na którą wpisało się wielu znanych naukowców.

 


Oblicza chrześcijaństwa wschodniego, red. Stefan Pastuszewski, Bydgoszcz 2016, Instytut Wydawniczy Świadectwo, ss. 226.                 

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież