Radosław Szczawiński - Brandenburskie początki pruskiego imperializmu

Państwo pruskie swoją pozycję mocarstwa europejskiego zdobyło dzięki Brandenburgii i panującej tam dynastii Hohenzollernów. Do Prus przeniesiony został model państwa absolutystycznego, który upowszechniał się od XVII wieku w krajach niemieckich. Hohenzollernowie byli niemiecką dynastią wywodzącą się ze Szwabii. Jej przedstawiciele panowali w krajach niemieckich, m.in. w Brandenburgii, Ansbach, Bayreuth, a w Prusach od 1871 roku jako cesarze niemieccy. Zasiedli też na tronie Rumunii w latach (1869-1947).
Zamek Hohenzollern, od którego przyjęto nazwę, leży na terenie dzisiejszego kraju związkowego Badenia-Wirtembergia. Pomimo upływu wieków jest nadal własnością rodu.

Za założyciela dynastii uważa się Burcharda de Zolorin, który żył w XI wieku. Jego syn Fryderyk w 1111 roku otrzymał tytuł hrabiego. Hrabia Fryderyk III (zm. 1201) wraz z ręką księżniczki Zofii von Raabe przyjął w 1191 roku prawo dziedziczenia urzędu burgrabiego Norymbergii. Od dwóch synów tej pary wywodzą się dwie główne linie dynastii: frankońska i szwabska.   
Linia frankońska odziedziczyła dobra we Frankonii z burgrabstwem. W 1363 roku burgrabia Fryderyk V został wyniesiony do godności księcia Cesarstwa (niem. Reichsfürt). Jego syn Fryderyk VI w 1415 roku w zamian za poparcie w wyborach uzyskał od Luksemburgów Marchię Brandenburską wraz, tytuł elektora od 1417 roku. Natomiast od elektora Albrechta III Achillesa wywodzi się starsza linia Hohenzollern Ansach. Pochodził z niej m.in. Albrecht Hohenzollern - ostatni wielki mistrz Zakonu Krzyżackiego w Prusach i pierwszy Książę Pruski. W 1618 roku po śmierci Albrechta Fryderyka doszło do przyjęcia Prus Książęcych przez linię elektorską młodszych synów elektora Jana Jerzego (zm. 1598 roku). Młodsza linia Hohenzollernem Ansach wygasła w 1806 roku, a linia Hohenzollern Bayreuth zakończyła swoje istnienie w 1763 roku.
W 1657 roku w wyniku układów welawsko-bydgoskich Hohenzollernowie uzyskali suwerenność swej władzy w Prusach. Elektor Brandenburski Fryderyk II ogłosił się 18 stycznia 1701 roku w Królewcu Królem w Prusach (niem. Köning in Preussen). Fryderyk II Wielki zmienił ten tytuł w 1742 roku na Króla Prus (niem. Köning von Preussen). Po I i II wojnie śląskiej w wyniku podpisanego układu wrocławsko-berlińskiego z 1742 roku Fryderyk II Wielki zdobył większą część Śląska, pokonując Austrię Habsburgów. Po rozbiciu II Cesarstwa Francuskiego Otto von Bismarck dokonał zjednoczenia Niemiec pod hegemonią Prus, czyli małych Niemiec i doprowadził do ogłoszenia 18 stycznia 1871 roku w Wersalu Wilhelma I Hohenzollerna cesarzem niemieckim.
    Linia szwabska przejęła dobra w Szwabii z hrabstwem Zollern (Hohenzollern). W 1576 roku Hohenzollernowie szwabscy po śmierci hrabiego podzieli się na dwie linie: Hohenzollern-Hechingen (wygasła w 1869 roku na księciu Fryderyku Wilhelmie) oraz Hohenzollern-Sigmaringen. Już w następnym pokoleniu w 1623 roku obydwie linie wyniesiono do godności książęcej. Jan Jerzy stał się księciem von Hechingen, a Jan księciem Hohenzollern-Sigmaringen. Książę Karol von Hohenzollern-Sigmarinegn w efekcie układów dyplomatycznych objął tron Rumunii. W 1881 roku przyjął tytuł króla.            Połączenie Brandenburgii i Prus było skomplikowanym procesem politycznym. Dwa państwa niemieckie różniły się mocno od siebie pod względem ustrojowym. W Brandenburgi funkcjonował absolutyzm, który był zaprzeczeniem modelu państwa stanowego jakim były Prusy. Prusy zwane wówczas Prusami Książęcymi stały się lennem Polski w 1525 roku po upadku Zakonu Krzyżackiego. Władza w tym państwie zależna była od królów polskich. W polityce zagranicznej były ograniczane przez Polskę. Sprawy wewnętrzne pozostawiono panującym w nim książętom i stanom pruskim, które miały silną pozycję. Książęta musieli liczyć się z głosem stanów, w skład których wchodziły szlachta i patrycjat.
Mieszczaństwo pruskie było zamożne. Ze wglądu na handel bałtycki jakim trudniły się porty w Elblągu, Kłajpedzie i Królewcu, wywoziły towary z zamożnej wówczas Rzeczypospolitej. Stan mieszczański państwa pruskiego był znacznie silniejszy niż w Polsce. Bogaci kupcy widzieli plusy w byciu częścią państwa pruskiego, gdyż dawało im ono korzyści materialne, jak również przywileje ekonomiczne i polityczne.
Stan szlachecki Prus był zapatrzony w wolność szlachecką Rzeczypospolitej, gdzie tendencje absolutystyczne były zwalczane, a przywileje stanu rycerskiego liczne. Stany pruskie składały się etnicznie, oprócz Niemców, z Polaków i Litwinów.
Brandenburgia jako państwo reprezentowało nie tylko inny typ ustrojowy, ale i poziom ekonomiczny. Wygląd miast był również mniej, a stolica-Berlin była miastem o wielkości Elbląga. Dopiero w 1690 roku zakazano puszczania świń na reprezentacyjnej Unter den Linden.
Państwo brandenburskie pod względem politycznym i fiskalnym było represyjne. Stany takie jak szlachta i mieszczaństwo miały ograniczone prawa i były uboższe od ich pruskich odpowiedników. Oba kraje dzieliła też religia: panującym wyznaniem w Brandenburgii był kalwinizm, a w Prusach luteranizm.   
Pomimo istniejących różnic te dwa państwa zjednoczyły się za sprawą imperialnej polityki brandenburskiej. Proces ten zapoczątkowano w 1603 roku. W tym właśnie roku umarł ostatni z Hohenzollernów, który na mocy traktatu krakowskiego był uprawniony do odziedziczenia lenna pruskiego. Potem Zygmunt III Waza zgodził się na objecie administracji w księstwie pruskim przez Hohenzollernów brandenburskich (elektorów Joachima Fryderyka w 1605 roku i Jana Zygmunta w 1609 roku). W 1611 roku elektor brandenburski Jerzy Wilhelm uzyskał od króla Zygmunta III Wazy, za zgodą sejmu, prawo dziedzicznego władania - a nie jak do tej pory administrowania księstwem pruskim.
Hohenzollernowie dzierżyli Berlin i Królewiec w momencie, gdy Rzeczpospolita była państwem potężnym. Nie dostrzeżono wówczas niebezpieczeństwa powstania dużego państwa niemieckiego, które sięgało od Bałtyku, aż do Renu.
Hohenzollernowie okazali się jednak potężną dynastią zdolną do narzucania swoich praw nie tylko nowym poddanym, jak również, jak niebawem pokaże historia, innym państwom.
Upadek polityczny Rzeczypospolitej w czasie wojny polsko-szwedzkiej w latach 1655-1660 umożliwił brandenburskim elektorom zrealizowanie imperialistycznych planów. W czasie najazdu szwedzkiego wojska brandenburskie wzięły udział w działaniach wojennych przeciw Polsce. Warto tu wspomnieć o szwedzko-brandenburskim oblężeniu Warszawy z 1656 roku, które zakończyło się klęską Polaków.
Brandenburgia zaczęła narzucać swoje prawa w Prusach. Wpływowe rody Prus – potomkowie zeświecczonych Krzyżaków, zaczęły buntować się przeciw władzy elektorów. Przerażała ich próba wprowadzenia absolutyzmu po traktacie welawsko-bydgoskim. Elektor postanowił więc działać przeciw buntownikom i w 1657 roku ukończył budowę cytadeli Friedrichsburg w Królewcu. Areną pierwszego starcia brandenburskiej tyranii z nawykłymi do swobody podanymi pruskimi, stał się czas ,,wielkiego sejmu” w latach 1661-1663. Zarzewiem buntu stała się zapowiedź wprowadzenia regularnych podatków, zwłaszcza akcyzy. Skierowany został przeciw gwałtom armii. Książę nie ufał milicji krajowej i zaciężnym muszkieterom. Wolał polegać na swojej rajtarii i wyćwiczonej piechocie. Pruscy powstańcy liczyli na pomoc Polski, jednak król Jan Kazimierz wydał dyplom uznający suwerenność Prus.
Państwo polskie po traktacie welawsko-bydgoskim nie było zainteresowane sytuacją w Prusach. Polska przeżywała wówczas kryzys i próbowała odbudować się po wojnach szwedzkich i powstaniu Chmielnickiego. Na czele buntowników w Prusach stanęły rody Kalksteinów i Schliebenów, później dołączyły do nich rody Packmohrów i von Rödern. Rebelia ta została zażegnana pod naciskiem pruskiej arystokracji. Władca Prus zrównał w prawach kalwinistów i luteran. Zniósł też akcyzę. Ograniczył podatki do ryczałtu w wysokości 40 tys. talarów na trzy lata. Podatkowym ustępstwom towarzyszyła instrukcja dla starostów nakazująca im składanie przysięgi na wierność władcy.
    Rok następny nie przyniósł spokoju. Sejm, który wrócił do Królewca, stał się widownią kolejnej awantury, gdy zaufany elektora von Schwerin zażądał usunięcia zbuntowanego landrata Finckego z Leca (dzisiejsze Giżycko). W mieście doszło do starcia z żołnierzami. Kryzys pogłębiał się poprzez przywrócenie znienawidzonej akcyzy, która została przeznaczana na rozbudowę armii.
Mieszczanie królewieccy w dniu 17 czerwca 1662 roku wystosowali memoriał do króla Jana Kazimierza. Nadzieja na polską interwencję rozwiała się, ponieważ armia polska opuściła Warmię z powodu rokoszu Lubomirskiego. Liczono także na wojska litewskie hetmana Sapiehy, lecz stacjonowały one za daleko, by udzielić wsparcia, o co zabiegał służący w nich Kalkstein junior. W lipcu namiestnik Elektora Bogusław Radziwiłł obsadził wojskiem cytadelę Friedrichsburg, a także drogi wiodące do granicy, a Jan Kazimierz w liście do pruskich stanów zaprzeczył, by zamierzał interweniować przeciw brandenburczykom.
Kilka miesięcy później nastąpiły zamieszki, które zostały spacyfikowane poprzez ostrzał artyleryjski dzielnicy Królewca Knipawy. Przywódca mieszczańskiej opozycji Hieronim Roth został potajemnie przywieziony do twierdzy Peitz koło Chociebuża. Kolejne lata obfitowały w fale protestów przeciw akcyzie uchwalonej w 1666 roku i dodatkowej akcyzie od miasteczek i osad targowych.
 Dławienie opozycji w sejmie księstwa trwało nadal. Władza książęca oparła się na Tajnej Radzie złożonej z czwórki regentów z Izby Nadradców, zwanej też Radą Naczelną. Tradycyjne pruskie urzędy: nadradcowie, landraci, starostwa, sołtysostwa przegrywały z brandenburskim: namiestnikiem, tajnym radcą kameralnym i wszelkiej maści komisarzami. Szczególną rolę pełnili tajni radcy kameralni, którzy często informowali władze o nielojalności poddanych.   
Napięcia między stanami pruskimi, a władzami książęcymi, były także podgrzewane, ze względu na poparcie kwietyzmu i innych nowinek w dziedzinie wyznaniowej, przez brandenburczyków.    W latach siedemdziesiątych znowu wzrosły podatki i doszło do zamieszek. Niechętny władcy marszałek sejmu prowincji von Brumsee zostaje aresztowany, a 9 maja 1674 roku nastąpiła akcja przeciw buntownikom w Królewcu. Dokonał jej Ernst Bogislav von Croy, Pomorzanin skoligacony z ostatnim Gryfitą Bogusławem XIV. Croy z pomocą posiłków ściągniętych z Brandenburgii zaatakował buntowników. Królewiec został ostrzelany z armat przez gubernatora stolicy - Brandenburczyka generała Joachima Ernsta von Görtzke. Po stłumieniu rebelii musiano utrzymywać brandenburski garnizon. W tamtym okresie zginął bohaterski Kalkstein junior, który został ścięty toporem w Kłajpedzie w 1672 roku. Ścięcie toporem było szczególnym dyshonorem, ponieważ Kalksteinowi jako szlachcicowi przysługiwała egzekucja mieczem.
Ostatnim, który mógł zmienić sytuację w Prusach Książęcych był Jan III Sobieski. Chciał on odebrać je elektorowi przy pomocy szwedzkiego wojska i francuskich pieniędzy. Niestety korpus szwedzki poniósł klęskę w bitwie pod Fehrbellin 28 czerwca 1675 roku. Wydarzenie to wpłynęło na króla polskiego, który postanowił w 1679 roku porzucić politykę północną na rzecz kierunku południowego, w tym Mołdawii. Od tej pory nic już nie stało na przeszkodzie do pełnego zjednoczenia Prus z Brandenburgią pod berłem Hohenzollernów. Droga do koronacji w 1701 roku była otwarta. Prusy w krótkim czasie stały się mocarstwem europejskim, które już w 1720 roku uczestniczyło w traktacie poczdamskim zawartym z Rosją. Jego celem było utrzymanie anarchii w Polsce, która to przyczyniała się do osłabienia państwa. Późniejszy okres przyniósł wojnę siedmioletnią, podczas której pruskie armie na terenie Rzeczypospolitej dokonywały rabunków i nie były już powstrzymywane przez wojska polskie. Kolejnym krokiem Prusaków był udział w kolejnych rozbiorach Polski, dokonywanych wspólnie z Rosją i Austrią. Dynastia Hohenzollernów doprowadziła ostatecznie do zjednoczenia Niemiec w 1871 roku i już jako cesarscy władcy Niemiec rozpoczęła walkę o dominację nad Europą, a później światem. Zjednoczone Niemcy stały się najbardziej imperialistycznym państwem w XX wieku, które doprowadziło do wybuchu I wojny światowej.
Podsumowując, Hohenzollernowie doprowadzili do powstania państwa  militarystycznego, które podporządkowało sobie kolejno Prusy, przejmując władzę na terenie byłego Cesarstwa Niemieckiego. Ostatni panujący przedstawiciel dynastii Wilhelm II miał zdecydowanie ambitniejsze cele niż jego przodkowie. W ramach podbojów planował rozszerzyć swoje panowanie na skalę wręcz światową, podobnie jak ówczesne mocarstwa kolonialne takie jak np. Wielka Brytania czy Francja, co było jednym z powodów wybuchu I wojny światowej. W czasie tej wojny II Rzesza pod berłem Hohenzollernów sformułowała termin ważny dla dzisiejszej Polski: ,,Mitteleuropa”, czyli podporządkowanie Europy Wschodniej gospodarce Niemiec poprzez stworzenia z niej zaplecza gospodarczego.