Andrzej Maciejewski - Dyskobol Myrona

„Ty śpisz Myronie, a twe dyskobole,
Zerwawszy z brązu pęta tysiącletnie,
I na żwirowisk stanąwszy cokole,
Hasła Hellady w czyn wcielają świetnie".
Franciszek Janczyk

Rzeźba „Dyskobol” Myrona jest usposobieniem piękna w sporcie. Przedstawiony w niej dyskobol jest doskonały w swym skamieniałym ruchu, o idealnie wręcz wyważonych proporcjach, powleczony gładką powłoką przysłowiowego „olimpijskiego spokoju”.

„Dyskobol” to jedyna zachowana w całości rzeźba Myrona z Eleuteraj. Uznawana jest za symbol współczesnego sportu, a także ruchu olimpijskiego. Jest jakby powiązaniem sportu starogreckiego ze sportem współczesnym.

Myron z Eleuteraj, żyjący po ok. 480 roku p.n.e., był uczniem Ageladasa. Jego  rzeźby przedstawiają zwycięzców igrzysk w Olimpii. Okres twórczości Myrona z Eleuteraj przypada na około 450-435 rok p.n.e. Obserwowane przez niego ruchy zawodników startujących w ówczesnych agonach wpłynęły na istotne udoskonalenie techniki przedstawiania postaci w ruchu. Myron doprowadził swoje rzeźby do wspaniałej techniki ukazywania ruchu. Wychwycił w nich fazy najbardziej dynamiczne, które wręcz graniczą z utratą równowagi ciała. To nadaje im niezwykłe złudzenie dynamizmu. Żadna z rzeźb Myrona nie zachowała się niestety w oryginale. Znane są jedynie kopie.

„Dyskobol” należy do najczęstszych tematów poezji sportowej, szczególnie gatunku zwanego ekfrazą (forma literacka polegająca na poetyckim opisie innego dzieła sztuki, przeważnie rzeźby). Najdoskonalszą ekfrazą „Dyskobola” w literaturze polskiej jest wiersz Kazimierza Przerwy-Tetmajera:

Tłum widzów. On spokojnym wzrokiem metę mierzy –
wyprostował się, ramion wiązanie natężył,
głowę wzniósł, stopy w ziemię wrył, nogi naprężył,
w ręce trzyma dysk krągły – wstał pierwszy z szermierzy.

Jeszcze chwila – kołysze dysk, zanim uderzy –
wysunął lewe ramię, biodra, zda się, zwężył,
na prawej nodze całym ciężarem zaciężył –
rzuci – i laur zdobędzie znów na skroni świeży.

Na jego marmurowe, nagie, smukłe ciało,
oliwą namaszczone, złotawe, błyszczące –
pada greckie, płomienne, uśmiechnięte słońce.

Przygiął się – dysk w stalowych palców ścisnął kleszcze –
kobietom w białych piersiach serce bić przestało,
a boskie uda słodkie wstrząsają im dreszcze.

A oto wiersz „Dyskobol Myrona” Jerzego Horodyńskiego z cyklu „Etiudy olimpijskie”

Lekko unosząc dłonią krążek
zagarniesz w geście muskularnym ziemię
Cały świat będzie wielbił wdzięk twój – siłę.
Tak żywy, że nie sposób pomyśleć o historii,
pożegnasz niejedno jeszcze pokolenie.
Umieszczą cię w podręcznikach szkolnych,
na plakatach i pudełkach papierosów,
abyś przeczył przemijaniu młodości.

Już w „Odysei” Homera rzucanie dyskiem było ulubionym zajęciem młodzieży feackiej, którą zadziwia Odyseusz. Oto fragment tego poematu:

„Jak był w chlajnie, wstał i wziął do ręki
Krąg ciężki i nabity, i nie tak maleńki
Jak te, które Feakom służą do zabawy.
Zamłyńcował nim, cisnął szopko z ręki prawej,
Aż warknął – i aż głowy pochylą Feaki
Do ziem, te zawołane na morzach flisaki –
Tak głaz huczał, i dalej poza metę padnie,
Puszczon z ręki.”

Homer „Odyseja”, ks. VIII w. 185 nn.
w przekładzie Lucjana Siemieńskiego

Z przytoczonego fragmentu wynika, że dysk (krąg) był wyraźnie sprzętem zaprawy bojowej. Bywał rzucany czy miotany. Dysk był kamieniem specjalnie do rzucania przeznaczonym i przystosowanym. Popisy rzucania dyskiem były zatem doskonale znane i powszechnie akceptowane.

Jak wyglądał dysk starożytny mówi nam Lukian w „Anacharzys albo o ćwiczeniach fizycznych” rozdział 27:

„Widziałeś chyba na miejscu ćwiczeń brązowy dysk podobny do małej twarzy, ale  uchwytu i rzemienia. Spróbowałeś go leżał w miejscu dostępnym. Przekonałeś się, że jest ciężki i trudny do ujęcia z powodu śliskiej powierzchni.  Otóż rzucają go w górę i przed siebie.”

W wierszu „Dyskobol Myrona” autorstwa Franciszka Janczyka z 1832 roku, poeta porównuje ruch sportowca współcześnie rzucającego dyskiem do znanej rzeźby antycznej. Określenia „dzieło”, „nadzieja”, i „spełnienie snu” dowodzą, że autor wiersza chce wyobrazić jednakowy zachwyt znaną rzeźbą Myrona i naśladującym ją ruchem współczesnych sportowców, którzy rzucają dyskiem.

„…W młodym atlety współczesnego ciele
Ten sam ruch widzę. Ruch, co oka mgnienie
Trwa tylko. Niegdyś uwięzion w twym dziele
Wraca na ziemię z renesansu tchnieniem.

Ty śpisz Myronie, a twój sen sprzed wieków,
W brązie zaklęty , znów się ucieleśnił
I ziścił, budząc nadzieje w człowieku,
że przyszłość spełnia sny, które się prześni…”.

Rzut dyskiem był w starożytnej Grecji uprawiany na wielu lokalnych zawodach, nie stanowił odrębnej konkurencji, lecz wchodził w skład „pentatlonu” i został wprowadzony na XVIII Igrzyskach w 708 roku p.n.e.

Wymiary zachowanych dysków wahają się od 17 do 30 cm i ważą od 1,35 do 4,75 kg. Dyskobol stawał na stanowisku, którym była wąska przestrzeń zwana „balbis” z nogą wysuniętą do przodu. Dysk był nieco posypany piaskiem, aby nie wyśliznął się z ręki. Po rozhuśtaniu go, podnosząc do wysokości głowy, dyskobol wymachiwał jeszcze ramionami opuszczonymi od lewego do prawego boku, wysuwał nogę przenosząc ciężar ciała na nią, skręcając ciałem, robił jak najsilniejszy zamach i wyrzucał dysk.
Za najdalszy wynik uzyskany w starożytności uchodzi rezultat osiągnięty przez Fayllosa z Kronosu, który rzucił na odległość 95 stóp (tj. niecałe 30 m).

O rzucie dyskiem mówi się w obu eposach Homera, W Iliadzie rzut dyskiem rozgrywa się ku czci Patreklosa, który poniósł śmierć podczas oblężenia Troi:

„Wódz [Achilles] wyniósł krąg żelazny: „Wyjdźcie towarzysze!
Patrzmy kto w tym rodzaju walki się popisze!”
Wstaje Polipojt, jeden z największych rycerzy,
Leontej, który siłą z bogami się mierzy,
Ajas i Epej idą do tegoż igrzyska.
Stają, bierze krąg Epej, zakręca i ciska,
Uśmiechał się na taki widok lud przytomny,
Leontej dalej jeszcze rzucił krąg ogromny,
Ajas mocą swej ręki obydwu zwyciężył.
Wtedy Polipojt ramię żylaste natężył,
Cisnął, a jak daleko pasterski kij pada,
Wśród rozproszonego wymierzony stada,
Tak szczęśliwy rzut jego nad wszystkie daleki;
Na to krzyk zadumienia powstał między Greki.”

Tłumaczenie: F. K. Dmochowski

Współczesny rzut dyskiem to konkurencja lekkoatletyczna, która znalazła się w programie nowożytnych Igrzysk Olimpijskich od samego początku ich rozgrywania to jest od 1896 roku.

Obecnie stosowany dysk dla mężczyzn waży 2kg przy średnicy 219-221 mm i grubości 44-46 mm, natomiast dla kobiet waży 1 kg przy średnicy 180-182 mm i grubości 37-39 mm. Rzutnię stanowi betonowe koło o średnicy 250 cm.

Pierwszym mistrzem olimpijskim w rzucie dyskiem został Amerykanin  Robert Garret. Podczas Igrzysk Olimpijskich w 1908 roku rozgrywano tzw. „rzut dyskiem w stylu klasycznym” , zwanym także greckim. Konkurencja ta była przeprowadzona na podstawie rekonstrukcji rzeźby „Dyskobola” Myrona i malowideł wazowych. Oto wyniki tego konkursu:

1.    Martin Sheridan (USA): 38,00 m,
2.    Marquis „Bill” Horr (USA): 37,325 m,
3.    Verner Järvinen (Finlandia): 36,48 m.

Pierwszym oficjalnie zarejestrowanym rekordem świata w rzucie dyskiem była odległość 47,58 m uzyskana w 1912 roku przez Amerykanina Jamesa Duncana. Granicę 50 m jako pierwszy przekroczył jego rodak Eric Wenz w 1930 roku uzyskał 51,03 m. Aż 31 lat musiało upłynąć żeby Jay Silvester (USA) rzucił dyskiem powyżej 60 m (60,56 m). W roku 1965 Czech Ludwik Danek przekroczył 65 m. jego rezultat to 65,22 m. Wreszcie w 1976 roku Mac Wilkins (USA) złamał barierę 70 m, rzucając dysk na odległość 70,10 m. Aktualny rekord świata 74,08 m należy do reprezentanta NRD Jürgena Schulta i został ustanowiony w 1986 roku.

Pierwszą kobietą, która pokonała w rzucie dyskiem granicę 50 m była Rosjanka Nina Dumbadze. W 1946 roku uzyskała wynik 50,50 m. W 1967 roku Niemka Liesel Westermann osiągnęła 61,26 m. Granicę 70 m przekroczyła w 1975 roku Faina Melnik (ZSRR) rezultatem 70,20 m. Aktualny rekord świata należy do Gabriele Reinsch z NRD, która w 1988 roku rzuciła dysk na odległość 76,80 m.

Największą indywidualnością światowego rzutu dyskiem był Amerykanin Al Oerter, który aż czterokrotnie triumfował na Igrzyskach Olimpijskich w latach 1956, 1960, 1964 i 1968.

Z Polaków wyróżnić trzeba Edmunda Piątkowskiego, mistrza Europy z 1958 roku w Sztokholmie, który w 1959 roku ustanowił rekord świata, wynikiem 59,91 m oraz Piotra Małachowskiego dwukrotnego wicemistrza olimpijskiego z Pekinu w 2008 roku oraz Rio de Janeiro w 2016 roku, mistrza świata z 2015 roku w, dwukrotnego wicemistrza świata (2009 i 2013) oraz mistrza Europy z 2010 roku. Natomiast w kategorii kobiet to przede wszystkim Halina Konopacka mistrzyni olimpijska z 1928 roku (trzykrotna rekordzistka świata w latach 1926-1928) oraz Jadwiga Wajs wicemistrzyni olimpijska z 1936 roku oraz wicemistrzyni Europy z 1946 roku (pięciokrotna rekordzistka świata w latach 1932-1934).

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież