Tadeusz Zawadowski - Niebo jest otwarte

                              pamięci Mirka Laskowskiego
Boleśnie ciepły
jakby jeszcze żywy
siedzę wśród liści
w złotoustym parku


Nade mną dzięcioł
jakby trumnę leczył
z napastliwego ataku korników

Jakiś ptak śpiewa
może psalm lub chorał
głos się urywa
albo w gardle dławi

Serce mam w dłoni
która się zaciska
jak obręcz czasu
ciężka niczym ołów

Noc już zapada
niebo się otwiera
kluczem z gwiazd kutym

Umarli schodzą
wyciągają ręce...

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora