Anna Palewicz - Na przedmieściach zegar nie wybił jutra

nastrój? on - czerwień młodych ust
ubierze w celebrację spojrzeń i zniknie
sadza smutku na ceglanym murze
zostaną apartamenty
czas nada znaczenie kolejności

 
ale na razie przeklęte starością podszewki
na wszelki dopust boży zostają kobiety jak dęby
spróchniałe czekaniem

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież