Paweł Kuszczyński - List do Matki

Odeszłaś w naszym przedwczesnym
czasie,
znikłaś z zasięgu moich rąk,
nie usłyszałem pierwszego słowa
od Ciebie.
Nie mogę znaleźć potwierdzenia
prawdy,
której nieustannie szukam,
w źrenicach Twoich oczu.
Najciszej pogodziłem się
z brakiem Twojego przytulenia.
Zaprzyjaźniam się z losem
w moim ogrodzie,
do którego przestała przylatywać
szlachetnoszara pliszka.

Dzielę radość z kwitnącym złotem
pięciornikiem
oraz wysmukłymi żywotnikami,
mój upór pielęgnuje kwiaty.
W beznamiętnym świecie
poszukuję czułości.
Bez przerwy  podejmuję próby
odwagi i wierności.
Ciągle pragnę być zdatny
do życia.
Od samego początku jesteś
dla mnie tylko Tajemnicą
bez mojego udziału.
Twój obraz zaludnia ciszę
I samotność.
Ufam, że spotkamy się tam,
dokąd wszyscy zmierzają.



19 września 2016

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież