Eugeniusz Koźmiński - Zapiski starego sceptyka (dziennik) (5) - Poniedziałek, 18 lipca.

Spis treści

Poniedziałek, 18 lipca. Kołobrzescy radni podjęli uchwałę o nadaniu Galerii Sztuki Współczesnej imienia Adeli i Jerzego Ściesińskich. Decyzja ze wszech miar słuszna: małżeństwo Sciesińskich, jak mało kto, wniosło ogromny wkład w tworzenie i upowszechnianie kultury plastycznej wśród kołobrzeskiej społeczności, a placówki w których pracowali; PDK przy ul. Solnej i GSW na Placu Ratuszowym uzyskały wysoką rangę w polskim świecie artystycznym.

Oboje byli absolwentami Państwowego Liceum Technik Plastycznych w Bydgoszczy. Przyjechali do Kołobrzegu pod koniec lat pięćdziesiątych, aby podjąć pracę w placówkach, które wtedy jeszcze nie istniały! Był z nimi także Kazimierz Cebula, również absolwent bydgoskiego PLTP. Od nich zaczyna się tworzenie kołobrzeskiego środowiska plastycznego i galerii, znanej dziś w kraju. Ala zajmowała się ruchem amatorskim w PDK, Jurek był znakomitym akwarelistą, ale ja go cenię za to, że do Kołobrzegu sprowadzał obrazy autorów współczesnych i ich samych, a w ten sposób mogliśmy poznać tych najwybitniejszych grafików, rzeźbiarzy i malarzy, których poznać było warto. Ich nazwiska, rozmowy, obrazy pozwoliły mi na gruntowne poznanie tego, co działo się w sztukach plastycznych w ostatnich pięćdziesięciu latach (bo poziom Galerii utrzymuje obecny dyr. Dariusz Kaleta). Natomiast Kazik Cebula był przede wszystkim malarzem, ale także długoletnim prezesem koszalińsko-słupskiego oddziału ZPAP. W ostatnich latach życia mieszkał w Ustce i tam jest pochowany.

Komentarze   

0 #1 krycha 2017-02-28 06:36
też kiedyś pisałam pamiętnik tylko muszę go poszukać na strychu a może znów zacznę pisać. przynajmniej wnuki będą mięć co czytać za kilka lat
Cytować | Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież