Anna Sadzik - Kawa w porze letniej

balkon obłożony kamykami lśni w kolorowych spinaczach. brakuje miejsca dla dwóch osób, choć stojących jest pod dostatkiem.

wiklina z koszyka wychodzi z okręgu, werniks schnie pomarańczowym słońcem. brązowieją powieki, paznokcie bieleją.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież