Kazimierz Ryk - W miłość uwikłani

W modlitwie chaos moich myśli cichnie
O co prosić mam Stwórcę o godne życie
Gdy ono pełne już tylko zmęczenia
O chwilę by dłuższa była niż mgnienie
O drogę na której wygaśnie piekło ziemi
A ja wątłymi słowami powitam pielgrzyma
I pójdziemy razem gdzie jedna strona nieba
Gdzie nie ma innych – ani innością winnych
Tylko wszyscy w miłość uwikłani

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież