ktoś zapytał mnie kiedyś czym jest wyobraźnia. zaprowadziłem
go pod wielką górą i na jej szczycie pokazałem krzyż którego
wcale tam nie było a na nim Chrystusa który właśnie schodził
z sąsiedniej góry. człowiek ukląkł i zaczął się modlić
do ukrzyżowanego. wtedy Bóg mu zamachał ze szczytu

obok. uwierzył wówczas w siłę wyobraźni.

światłość zabolała
przeszywający ból w piersi a czyjaś ręka na pośladku
zostawiła pąsowy ślad w ślad za którym
krzyk jedynie
wypełniający pomieszczenie dziwny zapach
ni to lizol ni niezapominajki
i śpiewy za przezroczystym kwadratem
i coś na wzór i podobieństwo nie wiedzieć czego
podświadomie ważnego
pierwsze uczucie robaczkowych pląsów
swoich jakże innych niecodziennych
i ten słodki smak piersi nieznajomej

wielkie biurowce cuchną nudą
a wiary w nich tyle co w plastikowym
kubku z kawą choć nieustannie wbijają
ciągi nieskończonych cyfr to wciąż jedynki
i zera

wielkie nadzieje wypalają się
a siły w nich tyle co w wyrzuconym pecie
i w głowie szum po wieczornym rauszu
w tle dalej tańczą tango lecz wciąż to jedynki
i zera

Strona 1 z 12

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org