Rafał Jaworski - Kupić nie kupić

Wchodzisz do marketu.
Chcesz nabyć ciszy osełkę,
mendel uśmiechów,
bieżący metr ufności.

A tylko ukryta kamera
śledzi jak szukasz, węszysz
i twój pusty wciąż koszyk.


Czujesz się nieswojo –
taki speleolog dziury w całym,
kolporter salmonelli.

Kupić nie kupić   
i... ściągasz z regału
sopocką polędwicę
pakowaną próżniowo.

Tak to jest:
- wartości otrzymuje się

nie wprost

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora