• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Anna Błachucka - Wspomnij go (pożegnanie "malucha")

    Miał coś, nie wiem co, ale wiem, że miał
    z konia bystrego...
    Na tle naszych dróg brykał, bardzo chciał
    być dla każdego.
    Duszę miał jak ktoś, kto potrafił tkwić
    przeciw wszystkiemu.
    Diagram ludzkich spraw wykreślał od lat
    – wciąż po swojemu.
    W chwili spokoju w korku,
    wspomnij „malucha”...
    Śnił, marzył o nim ksiądz,
    drań i „komucha”.


    Słynął w świecie aut z urządzeń i cnót
    – tylko koniecznych!
    I dowodem był prędkości i sił
    – bardzo bezpiecznych.
    Kto miał talon, ten dosiadał go w mig
    uszczęśliwiony.
    Lecz cenniejszym był, kiedy miał mniej sił
    – bo „ujeżdżony”!
    W domu w spokojnej chwili,
    wspomnij „maluszka”...
    Tak zgodnie siedzieliśmy w nim,
    jak śledzie w puszkach.

    Poniósł śmiało nas na zachodni szlak,
    los z nami kusił...
    Nie przypuszczał, że autostrady pas
    może udusić!
    Zniknie z naszych szos, bardzo drogi gość,
    chociaż niedrogi.
    Chyba nic  i nikt, nie znał tak, jak on
     wad polskiej drogi.
    Czasem w spokojnej chwili,
    wspomnij „fiacika”
    Ludzki los w szponach czasu,
    podobnie znika.