Eugeniusz Depta - Limeryki (3)

* * *

Dnia pewnego w mieście Brześć
nie miał facet już co jeść.
Stanął na rogu
z miną ubogą
i tam go odnalazł teść.


* * *

Przyszła baba do znachora
bo od roku już jest chora.
Zobaczymy,
wyleczymy.
Tylko kwota będzie spora.


* * *

W małej miejscowości Piekło
wszystkim się tam już upiekło.
Dobrze wiedzą,
cicho siedzą,
bo ich miejsce to urzekło.

 

* * *

Dnia pewnego w mieście Brześć
nie miał facet już co jeść.
Stanął na rogu
z miną ubogą
i tam go odnalazł teść.

 

* * *

Pewien facet szukał rymu
i pojechał aż do Rzymu.
Wszędzie szukał,
wszędzie pukał,
wszędzie go pytano - czymu?

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież