Wojciech Kawiński - Geny

Powiedziałeś, że musisz
- i nie zrobiłeś

Fala przeszła - i zmiotła -
- widocznie musiała

Zastanawiasz się nad wędrówką nie­-
widzialnej planety
- co to znaczy

Wymierają piękności (wyobrażeń)
- jak ten trend wybaczyć


Z trawy codzienności przechodzimy na
tratwy miesięcy i chorób

Blady świt ogląda przez szkło
- ogniste oko horroru

Mowa może być bezmowna, ścisła
w szerokim opisie

Technika ma wymiar metafizyczny, umysł
wieku jasny (upiornieje)
- pomysłami skrzy się

Od nich rosną kły i skrzydła
- przewodników, wyłonionych z tłumów

Kto wie, ten nie wie
jak i komu rzeczywistość (piękna)
- obrzydła

Płonący śnieg zaprzecza pojęciu
- o idealnej strukturze bieli
i obłoków

Również tego autora

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org