Henryk Kozak - Melodie z sitnickiej remizy

Coraz częściej
W środku zimowej nocy
Budzi mnie
Muzyka

Wtedy wybiegam z domu
Szukam grajka

Bezskutecznie jednak bo nieoczekiwanie
Zapada cisza


Niekiedy
Wracam aż z dalekiego przedmieścia
Lub z sitnickiej remizy
Gdzie grali wiejscy muzykanci
Najpiękniejsze walce
I tanga
Na harmonii
I skrzypkach
A na trąbce
Ciszę

Coraz częściej zimą
Właśnie ją
Słyszę

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież