Dariusz Filinger - Drzewo

Dziękuję za jeszcze jeden dzień
za ten sam widok z okna gdzie wszystko jest
bo rośnie klon posadzony przeze mnie na podwórku
tylko czasem świeci słońce  i pada deszcz

Moje przybrane dziecko jest niemową
porozumiewa się ze mną na migi szumem liści
z pewnością przeżyje mnie pamięcią wdzięczną
jeśli barbarzyńcy inaczej nie zechcą

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora