Wojciech Kawiński - Po słusznej stronie Karpat

za mało wiary
zbyt drobne ciężary

dosyć długi pobyt
tej (nie tamtej) osoby

powtórka z jawy
własny byt kulawy

z chmur śniegowe góry
złej architektury;


mątwy w czystej wodzie
sensacyje codzień

wiedzą wiedźmy (wiedzą)
co było za miedzą

ilu z nas nie przeszło
drogą zwaną sprzeczność

gdy wiary zabrakło
chodź błyskało swiatło;

drobna kropla w trawie
krótki odprysk zdarzeń

za mało wielości
po porównianiach oschłych

od zórz aż po morze
od dna do przestworza

lecą czynów liście
(prawie) rzeczywiście

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora