• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Ryszard Kowrygo - Głos z oddali

                                  Mojej Cioci – Janinie Maruszak z domu Gorczyca

    Łzy i wzruszenie jak brat i siostra, 
    sercem zawładnęły a krotochwila
    skruszyła odległości i bram przeszkody.
    Żałość zaśpiewała hymn powitania
    na falach, na łączach w przestrzeni,
    ponad naszymi głowy,
    ponad naszymi czasy,
    nad uciekającym życiem człowieczym.


    Głos zabrzmiał po kilkudziesięciu latach,
    jakby na niegdysiejszym spotkaniu w Oleśnicy,
    na stopniach Twej pracy, gdzie łączyłaś
    ludzi zagubionych i szukających to co utracili
    najcenniejszego, samych siebie w drugim człowieku,
    swym bliskim który odszedł i czeka na odnalezienie.

    Zmarszczki pokryły nasze twarze liszajami,
    bruzdy zaznaczyły każdy rok życia,
    każdy dzień zmierza do swego końca,
    noc dopytuje się która godzina,
    a zmierzch życia na wyciągnięcie ręki.

    Szykując się na spotkanie z Panem Bogiem
    nie myślisz o sobie, Tyś gotowa i spakowana. 
    Martwisz się będąc pewna, że nasi bliscy
    są po właściwej stronie.
    Odnajdziesz ich Ciociu w Niebie  
    czekają z utęsknieniem na nasze przyjście, 
    dzieląc życie na niebiańskie i pamięć ziemskiego.

    Czy jesteś gotowy na spotkanie z wiecznością?
    Twój głos zabrzmiał mimowolnie
    jak ostrzeżenie i przypomnienie.
    Śmierć może przyjść po mnie jak złodziej w nocy,
    czuwaj abyś nie zaspał i był gotowy.

                                            Gliwice, 20.07.2015 r.