Anna Błachucka - Do trzech razy sztuka

Inspiracje Wierzchowskim

 

Moja  pierwsza męskość…
Opowiadać o niej,  nawet dziś – jest grzechem,
bo niebo za blisko było moich piekieł.

Swoją drugą męskość…
Czasy, cóż za czasy! Kliknąć i się włączyć,
fantazję obudzić, rozpalić i skończyć!

Moja trzecia męskość…
Mrzonkami, spojrzeniem wujaszka  Rubaszki
poszedłem głęboko – i wpadłem we fraszki.


Swoją czwartą męskość..
Ja cenię przysłowia, lecz jeśli się zdarzy…
Mężczyźnie jest z każdą męskością do twarzy.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież