Dariusz Filinger - Obok trwania

Nie są poetami ci którzy piszą
w zachwycie że cyprys ma liście
chociaż jest drzewem iglastym

Nie są świadkami prawdy
tu gdzie żyją gdzie wiatr rozwiewa
czarne włosy białej brzozy

Dotknij rzeczy bezbronnej
porań rękę  kolcami agresji w której
mają upodobanie dyktatorzy


Hałaśliwy niemowa i widzący ślepiec
potwierdzą pokrętną szczerością w wiecznej
chwili dotyku ciszę krzyku

Brzydota rozpiera się nieśmiało
śmiałym rombem krawędzi w noc dnia
piękno jest pyszne coraz mniej

Starość jest młoda w czujności
każdego momentu w każdym momencie
oczekiwania wieczności

Młodość jak stara panna  bezmyślna
w zdziwieniu beztrosko przemija
radość żałobna wciąż trwa

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora