Paweł Soroka - Aleja do słońca

                              Elżbiecie Dróżdż

Rankiem idę tą aleją prosto
do słońca
zlewającego się z paletą
liści

idę po dotykalnym pięknie
po dywanie subtelnym
z lewej łaty na brzozach
z prawej ścięte pnie na dom i ogień

mijam zagajnik o barwach raju
pod nim  ziemia oczekująca zimy


o zmierzchu idę aleją prosto
do gwiazd
z lewej do mnie mrugają oczy latarń
z prawej oczy wschodzącego księżyca

krokiem szybszym
zmierzam do początku zimy
do Ciebie

 

                                        Warszawa, 12 listopada 2008 r.