Kazimierz Ryk - Bez mrocznych zakamarków

Ze sterty kamieni
Na nowo ułożę
Moje miasto

Nie wymknie się już
Z zaciśniętych pięści

Moje miasto
Bez mrocznych zakamarków
Złowrogich cieni przeszłości


I wtedy cię zobaczę
Jak idziesz
moją ulicą