Józef Bułatowicz JURMAŁA - WSPOMNIENIA I REALIA

Elektryczną kolejką z Rygi do Jurmały

jeździłem wiele razy. Zawsze letnią porą.

Kiedy już na peronie był napis – Majori

wysiadałem z ochotą. Relaks doskonały

 

zapewniały piaszczysta plaża, woda, lasy,

które pachną żywicą,  źródła mineralne,

mikroklimat wspaniały... Wczasy i leczenie

proponuje przybyszom kurort pierwszej klasy.

 

Nie uświadczysz zabytków. Jest kilka współczesnych

muzeów poświęconych ludziom i historii.

Na zachodnich obrzeżach piękny Park Kempari.

 

Mały skansen rybacki nad Ryską Zatoką.

Tutaj łatwiej marzeniom płynąć ku obłokom.

Umacniają się chęci, by je ucieleśnić.

 

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież