Postimees (1)

Litwa staje się krajem oligarchów, państwem rządzonym przez świat przestępczy –  mówi prezydent Dalia Grybauskaitë i ogłasza 2011 rokiem walki z korupcją. Jej zdaniem ustawodawstwo antykorupcyjne jest zbyt łagodne, zapowiada więc wniesienie poprawek przewidujących m.in. konfiskatę majątku i zaostrzenie kar.

Według Transparency International Litwa przoduje w UE pod względem korupcji. 34 proc. ankietowanych przyznaje tam, że w 2010 r. dało łapówkę. Łapówkarstwo bezpośrednie, czyli w formie wziatki to z kolei cecha narodów opanowanych niegdyś przez imperium rosyjsko-sowieckie. Korupcja instytucjonalna na szerszą skalę, to cecha krajów zachodnich. Co lepsze?


·    Po raz pierwszy od upadku ZSRR prezydent Łotwy złożył wizytę w Moskwie. Valdis Zatlers był przyjmowany z wszystkimi honorami, a wizytę relacjonowały główne rosyjskie media.
Od początku lat 90 XX wieku. Moskwą i Ryga miały złe stosunki. Ryga domagała się uznania, że Łotwa była okupowana przez ZSRR, a Moskwa protestowała, że łotewscy Rosjanie, nie znający języka łotewskiego, nie mają obywatelstwa Łotwy. Ostatecznie Łotwa uległa, podpisując traktat graniczny, który formalnie odbierał jej rejon Abrene (Pytałowo) w Wotii, faktycznie utracony po II wojnie światowej przy podziale ZSRR na republiki. Obaj prezydenci ustalili, że sporami historycznymi zajmie się specjalna komisja (być może wzorowana na Polsko-Rosyjskiej Grupie ds. Trudnych). Prezydent V. Zatlers zapewnił, że nie widzi problemu rosyjskiej mniejszości i poparł wprowadzenie ruchu bezwizowego dla łotewskich Rosjan przy podróżach do UE. Trudno uogólniać, ale w ten sposób macki rosyjskiej mafii wydłużą się.

·    Sąd Konstytucyjny Łotwy rozpoczął rozpatrywanie sprawy ograniczenia praw organizacji religijnych do nauczania w szkołach podstaw wiary chrześcijańskiej. Była to odpowiedź na pozew Ryskiej Wspólnoty Dievurów „Austra", czyli wyznawców pierwotnej religii łotewskiej (neopogan). Wspólnota wystąpiła do sądu z prośbą o zrewidowanie istniejącego ustawodawstwa o organizacjach religijnych, przewidującego, że podstaw wiary chrześcijańskie w placówkach szkolnych Łotwy mogą nauczać jedynie luteranie, katolicy, prawosławni, staroobrzędowcy i baptyści.

·    Prezydent RP – B. Komorowski na zaproszenie prezydent Dalii Grybauskaitč uczestniczył w obchodach Dnia Odrodzenia Państwowości Litwy. 16 lutego 1918 r. Litewska Rada Krajowa będąca jeszcze organem ZSRR, proklamowała niepodległość kraju.    
Prezydent odwiedził wileńskie Ponary, gdzie w czasie II wojny światowej Niemcy wraz z litewskimi kolaborantami rozstrzeliwali Polaków, Żydów, Cyganów, Litwinów i żołnierzy radzieckich (zginął tam też stryj prezydenta).
– Jest rzeczą niezrozumiałą, że przez tyle lat nie możemy doczekać się wykonania umowy polsko-litewskiej [o dobrym sąsiedztwie], która miała być fundamentem relacji pomiędzy naszymi państwami. Porozumienie z 1994 r., w którym są zapisane także sprawy istotne dla mniejszości polskiej na Litwie, pozostaje martwym zapisem – podkreślał B. Komorowski. – Chodzi o brak możliwości stosowania oryginalnej pisowni nazwisk w dokumentach oraz nazywania ulic i miejscowości w języku ojczystym w rejonach zamieszkanych w większości przez ludność polską (w Polsce Litwini mają taką możliwość).
Prezydent zastrzegł, ze obecne problemy nie mogą być powodem do zerwania relacji ani zaniechania współpracy.  Głównym antidotum na polepszenie stosunków ma być współpraca gospodarcza.

·    – „Celem Moskwy jest przejęcie całkowitej kontroli nad państwami miedzy Bałtykiem a Morzem Czarnym" – uważa wieloletni szef litewskich służb specjalnych Mečys Laurlnkus. – „W ostatnim dziesięcioleciu Rosja zaczęła tworzyć nową strategię regionalną, której najważniejszymi elementami są: kontrola nad energetyką, obrotem gazem i ropą naftową w Europie Środkowej. Ze względu na brak środków Rosja zamierza zadowolić się przejęciem poszczególnych segmentów infrastruktury energetycznej, dążąc jednak do strategicznej dominacji. Rosja ma tak duże wpływy, że litewscy politycy nie są w stanie zrealizować żadnego programu, który pomógłby naszemu krajowi uwolnić się od tej zależności" – twierdzi ów politolog. – „Dotyczy to zarówno kultury masowej, jak i wysokiej. Wystarczy spojrzeć na oferty wszystkich bez wyjątku litewskich sieci kablowych. Każda emituje dziesiątki rosyjskich programów. Również litewskie teatry, w tym na przykład Narodowy Teatr Opery i Baletu, są zorientowane na współpracę z Rosją. Nie twierdzę, że musimy gardzić kulturą rosyjską, ale powinna istnieć jakaś elementarna równowaga – mówi Radžvilas.
Według niego na Litwie nie istnieją siły polityczne potrafiące przeciwstawić się rosyjskiej ekspansji, dlatego czeka ją los kolonii lub kondominium Rosji oraz UE: – „Jeśli weźmiemy pod uwagę postępujące zbliżenie dużych państw UE, w pierwszej kolejności Niemiec i Francji, z Rosją, Litwę czeka los kondominium. Formalnie będziemy członkami UE i NATO, jednak w rzeczywistości znajdziemy się pod całkowitą kontrolą Rosji".

·    W okresie od stycznia do września 2010 r. inwestycje zagraniczne na Białorusi sięgnęły 6 miliardów dolarów. Kluczową rolę odgrywa Rosja, która zainwestowała w sąsiednim kraju 4 miliardy 570 milionów dolarów. Liderami wśród państw Unii Europejskiej są Holandia, która ulokowała na Białorusi 265 milionów dolarów oraz Wielka Brytania – 187,3 mln dol. To o wiele więcej niż zainwestowały Niemcy – 41 mln dol., Łotwa –41 mln dol. i Polska – 19,7 mln dol. Mały udział w rynku białoruskim ma Francja – 453 tys dolarów. Niewiele zainwestowały też Chiny – 49 mln dol. Według agencji Belta koncerny zachodnie zazwyczaj lokują kapitał w transporcie, przemyśle i handlu. Rosyjskie spółki inwestują m.in. w sektor energetyczny i przemysł spożywczy.

·    W 2011 roku Rosja dostarczy Białorusi bez cła 20 do 21 min ton ropy naftowej. To będzie kosztować rosyjski budżet 5,3 mld dol. Ale takie wielkości dostawy rosyjskiej ropy wymagałyby od Mińska rezygnacji z kontraktów z Wenezuelą. W 2010 roku Rosjanie zgodzili się dostarczać Białorusi bez cła tylko 6 min ton ropy do produkcji paliw na własny rynek, a pełne cło Moskwa chciała doliczać do 15 mln ton ropy, z której białoruskie rafinerie produkują paliwa na eksport. To kosztowałoby Mińsk dodatkowo prawie 4 mld dol. i Białorusi nie byłoby stać na taki wydatek. Z opresji Białoruś uratowała Wenezuela, która zaczęła dostarczać na Białoruś ropę w rozliczeniach barterowych. Na tej zasadzie od 2011 roku Mińsk ma kupować z Wenezueli 10 mln ton ropy rocznie. Problem energetyczny jest problemem nr 1 białoruskiej polityki zagranicznej („Świat Inflant" 2011, nr 2, s.11-12).

·    Dla uczczenia 600-lecia zwycięskiej Bitwy pod Grunwaldem delegacja Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce złożyła 15 lipca 2010 r. wieniec z biało-czerwonych kwiatów pod pomnikiem króla Władysława Jagiełły w Parku Centralnym w Nowym Jorku. Pomnik, wykonany przez rzeźbiarza Stanisława K. Ostrowskiego, został przywieziony do Nowego Jorku w 1939 r. na Światową Wystawę i ustawiony przed wejściem do polskiego pawilonu. Z powodu wybuchu wojny rzeźba nie powróciła do Polski i została podarowana miastu Nowy Jork. Obecnie stoi w Parku Centralnym w sąsiedztwie Metropolitan Museum. Stowarzyszenie zakładali hallerczycy i sokoli. Z zespołów archiwalnych do najcenniejszych należy kartoteka osobowa ponad 20 tysięcy weteranów z I i II wojny światowej, którzy byli lub są członkami SWAP; wykaz ponad 38 tys. ochotników ze Stanów Zjednoczonych i Kanady do Armii Polskiej we Francji z lat 1917-1919; oraz bogata kolekcja fotografii i nagrań audiowizualnych, głównie relacji żołnierskich. W zbiorach muzealnych na uwagę zasługuje kolekcja sztandarów, mundurów i odznaczeń, elementów uzbrojenia i wyposażenia żołnierza polskiego z okresu I i II wojny światowej. Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w Ameryce zajmuje się również działalnością wydawniczą, m. in. od 1921 r. wydaje nieprzerwanie miesięcznik "Weteran" - najstarsze tego typu polskie czasopismo w świecie. W ostatnich latach stowarzyszenie wydaje książki i produkuje filmy dokumentalne dzięki wsparciu finansowemu Fundacji SWAP i Okręgu 2. SWAP.

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież