Stefan Pastuszewski - Tradycyjny kalendarz

Związek Starobrzędowych Wspólnot Estonii, Ryska Pomorska Wspólnota pw. Objawienia Pańskiego i Stowarzyszenie Staroobrzędowe im. I.N. Zawałoko z Rygi wydały przy pomocy Ministerstwa Kultury Estonii (Kultuuriministeerium) kalendarz ścienny wraz z miesiaciesłowom, czyli spisem  patronów przypadających na określony dzień oraz świąt. Wyjątkowość tego kalendarza, zredagowanego prze znakomitego działacza kościelnego z Rygi P.P. Aleksiejewa, a zilustrowanego przez równie oddanego pomorskiemu Kościołowi P.G. Warunina z Rewla (Tallinn), polega na tym, że łączy on dwie oryginalne staroprawosławne tradycje-wiersza duchownego i barwnych rysunków. Obydwa zjawiska były owocem ludowej twórczości, a zarazem efektem przemożnej, jakby immanentnej potrzeby głoszenia Prawdy. Wiersz duchowny zakorzeniony jest w kulturze staroruskiej, a obecnie żywy tylko w staroprawosławiu, zaś barwne rysunki, to wytwór stulecia od połowy XVIII do XIX wieku, kiedy rozwinęła się technika – zastępujące je – oleodruków. Rysunki takie wykonywano ręcznie: na papierze nanoszono ołówkiem lekki rysunek konturowy, który następnie kolorowano rzadką rozwodnioną temperą, co w efekcie dawało łudzące podobieństwo do akwareli. Posługując się współczesnymi paralelami można takie rysunki porównać do komiksu.
Tak też wygląda wspomniany kalendarz zatytułowany „Duchownyje Stichi Starowierow 2012". Każdy miesiąc ma swoją ilustrację i swój wiersz.
Weźmy marzec- miesiąc Wielkiego Postu (Swiataja Czetyrdiesiatnica) :
Komu żal swój przekażę?
Kogo wezwę szlochając?
Tylko Tobie, Panie mój,
Znany jest mej duszy ból.
Wrzesień zapisuje się z kolei głęboką rozpaczą w duszy więźnia:
Oprócz nieba błękitnego
Nic nie widzę. Jest mi źle.
Błysk bagnetu chodzącego
Stróża, w oczy bije me.
Czy rzeczywiście jest to rozpacz? Przecież widać niebo i ślad człowieka, choć jest to tylko strażnik więzienny. Tylko?...
Mimo zgrzebnej formy i prostoty wyrazu w wierszach tych tkwi głęboka chrześcijańska nadzieja.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora