Ryszard Sidorkiewicz - RÓŻE

prababka Anna żyła
z piętnem mezaliansu
mezalians był gajowym
w rodowym majątku
a Jan mu ze chrztu było

Jan chodził po lasach
zwierza, drzew doglądał
ale dojrzał Annę
zakradł się w rabaty
wywiódł pannę w pole

z romansów w czastuszki
z rosarium w kartoflisko
z atłasu w zapaski

udomowili miłość
z daleka od domu
ukorzenili dom
w nadniemeńskiej ziemi

Jan jabłonki dzikie
szlachetnym pędem szczepił
Anna doiła krowy
w koronkowych pierczatkach

mużyki nad stakanem
zbytkowali z Przeków
baby po opłotkach
mełły jęzorami

a w zagonie z kapustą
rozkwitały róże