Henryk Szylkin - Syrokomla

Maria – wnuczka twoja – drobna starowina
pokazała puchar, złocone dyplomy,
fotografie, listy – wszystko z twego domu.
Były to pamiątki drogie i ostatnie.

Czas losy odmienia. Nie mamy już Marii
I cennych po tobie rodowych pamiątek,
pozostały po nich świetności ułomki,
Wíele wyniósł rabuś bez sądu i kary.

Wzgórek Literatów na wileńskiej Rossie,
przyjął szczątki twoje – tam, gdzie wielkich krzyże.
Stąd smętny szum drzewa nad Wilię przenoszą.

Jakbyś ty przez wieki grał na sławnej lirze.
Słyszę jej dźwięk czuły z miłością zbratany,
na twoim grobie nie tak napisano.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież