• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Irena Batura - Pan Pachucki z Tauroszyszek

    1.
    Pytamy: Jonas czy Jan?
    Nie wie, jak odpowiedzieć
    Kiedyś myślał, że Jan
    i rodziców nie pytał
    Tylko ciotka z Litwy zdziwiła się
    - Pomyśl, czy to możliwe
    by krowa urodziła źrebię?

    2.
    Zaprzęga źrebną klacz do wozu i zaprasza
    Powozi przez Tauroszyszki
    Wzgórza doliny i to tu to tam
    duchy dawnych mieszkańców
    którzy odeszli stąd za młodu
    To profesor geolog krewny woźnicy
    to profesor artysta jego przyjaciel
    W innym miejscu
    kilkuset bezimiennych Niemców Rosjan i Polaków
    żołnierzy pierwszej wojny
    Cicho leżą teraz obok siebie
    na zboczu góry
    Na jej szczycie w czterdziestym drugim
    Niemcy ustawili pomnik
    i położyli do niego czterdzieści kamiennych schodów
    Klacz spogląda nieufnie
    Niektóre miejsca po dawnych dworach

    (jej pan pamięta je z dzieciństwa)
    obchodzi bokiem spłoszona
    Czy omija świrny i lodownie
    których dawno nie ma?

    3.
    Na asfalcie strachy są inne
    cienie drzew powiewające flary samochody
    Klacz informuje głośno o swym przerażeniu
    pasące się konie
    Odpowiadają rżeniem
    Karcą czy dodają otuchy
    Gospodarz twardo trzyma lejce
    i czule przemawia
    - Karina, droga moja, spokojnie
     Widzę jak często patrzy pytająco na jej brzuch
    - czy klacz może urodzić cielę
    Jan, czy Jonas
    I wszystko jest takie ważne
    dlaczego?

    17 października 2000