Marian Florków - Balga, komturia za miedzą

Balga to bardzo urokliwe miejsce z ruinami przepięknego ongiś zamku krzyżackiego. Leży ona zaledwie ok. 10 km od polsko-rosyjskiej granicy i przejścia Gronowo-Mamonowo. Ruiny twego zamku znajdują się na wysokim 30-metrowym klifie Zalewu Wiślanego (niem. Friches Haff). Jest to jedyne miejsce na brzegami zalewu, które wznosi się tak wysoko i którego walory obronne odkryli już starożytni, a potem Prusowie. Widać stąd obecny Bałtijsk, Cieśninę Pilawską, Mierzeję Wiślaną i brzegi zalewu przy Nowej Pasłęce.
Historia Balgi, a późniejszej siedziby komturów jest niesamowita i ciekawa. Już na przełomie XII i XII w. na tym niewielkim półwyspie znajdowała się wzmocniona drewnianą palisadą osada plemion pruskich zwana Chonedą (Honedą). Stąd wyprawiali się oni na połowy ryb, polowania i zbójeckie wyprawy. Łodzie ich widywano na Zatoce Gdańskiej i w okolicach Elbląga. To było prawdopodobnie przyczyną tego, że w roku 1237 zaatakowali Chonedę rycerze zakonni pod wodzą Sdietricha Bernhaima, którzy przypłynęli przez cieśninę z Elbląga. Oblężenie grodu trwało dwa lata, a to za przyczyną dużej ilości obrońców. W końcu po ciężkich walkach Prusowie zostali pokonani. Przez kolejne 11 lat Krzyżacy uganiali się po okolicy za niedobitkami plemion pruskich, nawracając ich mieczem na wiarę katolicką.
Baza wypadowa był początkowo drewniany zamek, lecz już w 1239 roku położono kamień węgielny pod zamek murowany. Kamień ten z datą 1239 Sowieci wydobyli z ruin po wojnie i obecnie znajduje się on w Bagrationowsku (obwód kaliningradzki) jako eksponat muzealny.
Pierwszy etap budowy murowanego zamku zakończono w roku 1250. Jako budulec wykorzystano kamień polowy, cegłę polową i wapno. Zamek posiadał cechy stylu romańskiego, ale już z elementami francuskiego gotyku. Początkowo była to ciężka, masywna bryła, prezentująca styl obronny. Posiadała małe okna także w refektarzu i kaplicy. Monumentalna budowla miała kształt sześciokąta i wyposażona była w trzy skrzydła (oficyny). W części południowo-zachodniej znajdowała się kaplica zamkowa. W południowej był refektarz, a w skrzydle od strony Zalewu Wiślanego były sypialnie rycerzy zakonnych.
Do roku 1290 zamek był wielokrotnie rozbudowywany. Wszystkie trzy skrzydła połączono krytymi przejściami i ozdobiono krużgankami. Ozdobiono nieco bramę główną twierdzy, która usytuowana była w północno-wschodniej części zamku. Na wschód od twierdzy został wybudowany budynek przedzamcza (rorburg), posiadający wielokondygnacyjną wieżę. Pojawiły się większe otwory w stylu gotyckim zdobione maswerkiem (tzw. laskowaniem). Obroną rolę w dalszym ciągu pełniły dwie ogromne baszty, północna i południowa czworokątna, której fragmenty zachowały się do dzisiaj. Wewnątrz zamku pojawiły się nowe liczne pomieszczenia, przeznaczone do różnych celów. Znajdowały się tu między innymi pokoje i cele mieszkalne, rezydencja komtura, sala posiedzeń, arsenał, magazyny, kuchnie, jadalnie dla giermków oraz poczta! Pod całym zamkiem rozciągały się obszerne piwnice połączone licznymi tunelami i przejściami.
W przeciągu XIV w., gdy rozwinęła się zakonna sztuka budownictwa artystycznego, zamek zaczęto upiększać. W ozdobach pojawia się styl wolny, lekki i przestrzenny. Prócz odważnych gotyckich okien w ścianach widoczne są ozdobne wnęki pokryte maswerkiem z motywami roślinnymi oraz śmiałe, łagodne łuki sklepień w licznych pomieszczeniach.
To upiększanie zamku trwa w latach 1320 do ok. 1380. U schyłku tego okresu modernizacja występuje już tylko wewnątrz pomieszczeń. W XIII w. równolegle z zamkiem pobudowano również kościół pod wezwaniem św. Mikołaja. Cały kompleks zamkowy, w tym kościół i cmentarz, były otoczone wysokim grubym murem oraz głęboką fosą.
Na przestrzeni wieków na podzamczu i w samym zamku rozwinęło się rzemiosło kamieniarskie i nie tylko. Sporo elementów dekoracyjnych z kamienia wykonanych w Baldze znajduje się w muzeach Europy, w tym również w Malborku.
Po umocnieniu się w zamku i na terenie dawnej Natangii, Krzyżacy rozpoczęli wypady na całe Prusy, a potem Żmudź i Litwę. Poszczególni komturzy, których, jak podają źródła niemieckie, było 54, piastowali różne funkcje na terytorium całego zakonu. Wielu z nich było wielkimi mistrzami, marszałkami, inni prowadzili wojny, a jeszcze inni zakładali nowe wsie, które dziś są miastami (np. Bartoszyce). Sylwetki ważniejszych komturów przedstawia poniższa tabela:


NAJWAŻNIEJSI I ZASŁUŻENI KOMTURZY BALGII (NUMER KOLEJNY, NAZWISKO RODOWE KOMTURA, OKRES POBYTU W BALDZE, INNE FUNKCJE I WYDARZENIA):

2. Werner von Battenberg,1257, Mistrz krajowy Niemiec, komtur Alzacji i Burgundii
3. Bertold von Nordhausen, 1258-1261, Komtur krajowy Lotaryngii
4. Dytryk Roth , 1262-1267, Wicemistrz krajowy, tłumił II powstanie pruskie
8, Helwig von Goldbach, 1279-1283, Mistrz krajowy Prus, brał udział w zajęciu Gdańska w 1301
11. Bertold Bruhaven, 1288-1289, Komtur królewiecki, wyprawy na Litwinów
12. Henryk von Dobien,1289-1292 , Komtur toruński, napadnięty i pobity w Miliczu z rozkazu króla Władysława Łokietka
17. Henryk von Plotzkau, 1304-1307, Mistrz krajowy Prus, wielki wróg Polaków i Litwinów, zajął Pomorze Gdańskie, zginął otoczony przez Litwinów pod Mielnikami 27 lipca 1320 r.
20, Albert von Oer , 1322-1324, Komtur gdański, zginął  w bitwie pod Płowcami
25. Winrych von Kniprode, 1342-1343, Wielki mistrz, marszałek i komtur, wojny ze Żmudzią i Litwą, wziął do niewoli Kiejstuta, zniszczył Kowno
39. Ulrich von Juningen, 1396-1404, Komtur Królewca, wielki mistrz, zginął pod Grunwaldem
40, Johann von Sayn , 1404-1410, Komtur Gniewa i Torunia, poseł na dwór Władysława Jagiełły, zginął pod Grunwaldem i utracił w bitwie chorągiew Balgi z czerwonym wilkiem na białym tle w herbie
54. Henryk Reuss von Plauen, 1433-1441, Trzykrotny i ostatni komtur Balgi, mistrz zakonu, wielki szastny zakonu, złożył hołd lenny polskiemu królowi 1 grudnia 1469 roku

Do roku 1499 Balga była centrum komturii, której obszar rozciągał się od Zalewu Wiślanego aż do granic Litwy oraz pasem na południowy wschód sięgając do dzisiejszego Pisza i Ełku. Komturzy Balgi pełnili jednocześnie funkcję wójta Natangii, która była zamieszkiwana przez jedno z plemion pruskich – Natangów.
W 1525 roku książę Albrecht ofiarował Balgę biskupowi Grzegorzowi von Polenzow, który zarządzał zamkiem i kościołem do roku 1550. W tym czasie już główna wieża zamku służyła jako latarnia i znak nawigacyjny dla żeglarzy pływających po zalewie. W XVII w. przebywał krótko w Baldze król szwedzki Gustaw Adolf, zaś w roku 1813 stacjonowały tu wojska napoleońskie, a później wielokrotnie rosyjskie.
W 1701 roku król pruski Fryderyk I nakazał wykorzystać kamienie i cegłę Balgi do budowy morskiej fortecy Pillau (obecnie Bałtijsk). Sam budynek konwentu został rozebrany do fundamentów a wiele jego elementów wraz ze sprzętem i ozdobami zostało wywiezionych do Malborka. Od tego czasu wielka ongiś twierdza krzyżacka, zaczęła zmieniać się w ruinę i porośnięty krzakami kamieniom na użytek miejscowych.
W roku 1928 władze w Królewcu zdecydowały o uporządkowaniu ruin. Wzmocniono ściany, położono nowy dach na ocalałej wieży i przygotowano tarasy i alejki z myślą o turystach. Wkrótce też otworzono w zamku muzeum i w celach propagandowych Niemcy wypisali na ścianach twierdzy olbrzymimi czerwonymi literami imiona i nazwiska rodowe mistrzów Wielkiego Zakonu. Jedynie nazwisko Ulricha von Juningena, pokonanego pod Grunwaldem wypisano czarnym kolorem. Stąd też przed II wojną światową do Balgi przyjeżdżało tysiące turystów z całej Europy. Przyciągał ich tu przepiękny krajobraz i egzotyka bardzo już zniszczonego zamku. Był tam też piękny park z wiekowymi, rzadkimi okazami drzew, duża ilość eksponatów muzealnych, ozdobne krużganki, podnoszone mosty i przeróżne style architektoniczne. W kościele zaś podziwiano unikatowy ołtarz, duże organy oraz XII-wieczne dzwony.
Zupełnie złe czasy przyszły na Balgę dopiero w roku 1944, kiedy umieszczono tu szkolę wywiadu niemieckiej Abwehry, przeniesionej pospiesznie z Gdańska. Dokonano wtedy szereg wyburzeń i przemeblowań, dewastując zabytkowe wnętrza. Natomiast Balga w 1945 roku to jedna z baz ewakuacyjnych niemieckiej ludności cywilnej i wojska na Mierzeję Wiślaną i Bałtyk. W twierdzy i wokół niej przebywało tysiące żołnierzy niemieckich z 4. niemieckiej armii polowej. Toczyły się tu zaciekłe walki z Rosjanami. Ciągłe bombardowania i ostrzał artyleryjski całkowicie zniszczyły zamek i miasteczko. W wyniku tych działań i kapitulacji jednostek niemieckich, wszystkie zakamarki ruin, studnie, piwnice i tunele zapełniły się porzuconym sprzętem, bronią, amunicją i legendą o niezmierzonych skarbach chowanych tu przed nacierającym frontem.
Dziś ludzie przyjeżdżają tu nie tylko, by wypoczywać. Wielu z nich to współcześni poszukiwacze skarbów. Bowiem niektórzy świadkowie, którzy tu mieszkali bądź uczestniczyli w działaniach wojennych, mówią o tym, że w marcu 1945 roku przywieziono i ukryto w kompleksie ruin dziesiątki dużych skrzyń z nieznaną, cenną zawartością. Historycy niemieccy nie wykluczają, że tu może być ukryta słynna bursztynowe komnata. W każdym roku po wojnie odnajdywano w kompleksie różne cenne przedmioty. Oficjalnie wiadomo jednak tylko o niektórych wartościowych bądź sensacyjnych znaleziskach. Wracając myślami wstecz do czasów komturii, mając na uwadze niepochlebne opinie o Krzyżakach, wojny z Wielkim Zakonem, krzywdy zamieszkałej tam ludności i kłopoty polityczne naszych królów, to trzeba jednak przyznać, że zakon wniósł na Warmię i Nadpregole powiew nowoczesnej cywilizacji europejskiej. Rycerze zakonni nie tylko wojowali, nawracali i łupili. Budowali drogi, wytyczali granice gmin między plemionami, zakładali wsie, pokazywali, jak działa administracja i bili własne monety. Nade wszystko jednak budowali kościoły i piękne warowne zamki, które cieszyć będą oczy turystów po kres istnienia naszej cywilizacji.  

Bibliografia
1)    Anton Ulbrich, Kunstgesichte Ostpreußens, Königsberg i Pr. 1932 r.
2)    Maciej Dorna, Bracia zakonu krzyżackiego w Prusach w latach 1228-1309, Wydawnictwo Poznańskie,  Poznań 2004.
3) P. Pizuński, Krzyżacy od A do Z. Leksykon, Skarszewy 1999.