Henryk Szylkin - Nadłokajski kwietnik

Gdy skorupy lodów odpłyną Łokają,
a cieple promienie dolecą do ziemi,
wtedy Ostrobramską w zielonej przestrzeni
spotkają te kwiaty, które kwitną w maju.

Świetlik ją powita czułym modrym okiem,
z bagnicą łąkową w środku torfowiska
obok oczeretu co z wody wytrysnął,
tuż przy tatarakach zwiewnych i wysokich.

Koniczynka biała rozpachniona miodem
powita ją także czułym brzękiem pszczoły,
z kaczeńców wstęgami, które korowodem

zieleni i złota barwią świat dokoła.
A nawet te kwiatki co w zaroślach giną
zakwitną, zapachną - tu za Jej przyczyną.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież