Wojciech Kawiński - Sny starowierców

1. Mimo zimy
    mimo nędzy
    i mroźnego nieba

   wierzyć nam w Pana
   trzeba -


   a więc i marzyć że
   Tam, u groba bożija
   Dwieri raja wskrojutsja dlia nas
 
   popowców, bezpopowców, biegunów
   fiedosiejewców
   i wszystkich modlących się
   od wieczora do rana-

2. Świtanie, słoneczność, zmierzch
   Pana naszego dzieło i bez-
   senny obraz

  my z Niego, w Nim
  nasza znikliwość
  wygrana-przegrana
  staryj obriad
  jego w śpiewie rozwiązana treść
 płonie jak łuczywo
 poza pamięcią chce żyć

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora