cheap canadian cialis online
akant.org aktualny numer archiwum dodatki kontakt

Leszek Wierzchowski - Fraszki

(20 głosów, średnia ocena 3.35 na 5)
+ 43
+ 34

Pechowa panna
Wielu leci na jej wdzięki,
Tylko... stronią od jej ręki!


Na nieuczoną
Choćby nie umiała czytać,
Kawalera – wie jak schwytać!

O zakompleksionym
Dla tego z mężczyzn, co ma kompleksy
Najmniej urocza laska jest seksy! 

Na łowcę posagów
Tak go urzekł jej kapitał,
Że o wianek – nie zapytał!...

Do marzącej o zamęściu
Nie wódź mnie na pokuszenie,
Bo i tak się – nie ożenię!...

Słodki mężczyzna
Dla naiwnej jest najsłodszy
Ten, co plecie jej – trzy po trzy!

Amory z podlotkiem
Od nieletniej, miłej ciału –
Z łóżka krok!... do kryminału

Niemoralna
Swą moralność przezwycięża
Byle mogła... zdobyć męża!  

Wybredny amant
Zaledwie z jedną laską poleży,
Już mu się marzy... materiał świeży! 

Zawiedziona zakochana
Dałaby mu szczerze,
Lecz... z nią go nie bierze!

We mnie mocno zakochane
Są przeze mnie chore
Te, których... nie biorę!

Podnieta kobiet
Przystojny podnieca kobiety,
Lecz bardziej – bogatszy, niestety! 

Żądna pieszczot
Bez mężczyzny się rozmarza,
Zanim trafi na figlarza!

Na docenta napalonej
Z naukowcem – nie bądź święta
A zaliczysz... i docenta  

 

 

Komentarze  

 
+1 #2 Krysia 2011-06-21 09:39
Leszek Wierzchowski zaprezentował najwyższy poziom artystyczny w swoich fraszkach. To prawdziwy mistrz słowa.Gratujuję!...
Zgłoś administratorowi
 
 
+1 #1 Ziutek 2011-06-15 19:33
Świetne fraszki !
Zgłoś administratorowi
 

Z archiwum

Z Michałem Czachorem, aktorem Teatru Polskiego w Bydgoszczy, laureatem Opolskich Konfrontacji Teatralnych „Klasyka Polska" rozmawia Anita Nowak.-Na ile studia filozoficzne wpływają na Pana postrzeganie teatru, zawodu
* * *  uspokój mnie tylko na moich rękach odpoczywa gęsta mgła pustki że tylko z twoich oczu poznam co tylko z moich oczu  a przecież żadnego nade mną nikogo który by czuwał i doglądał czy aby
Wiosną motyl na szpilcezawirował i odfrunąłw  niebo nabijane gwiazdami na jednej długiej nucieprzełamany
Jerzy Szatkowski urodził się w 1940 roku w Solcu Kujawskim. Jest nauczycielem dyplomowanym – polonistą. Redaktor i poeta, wydal zbiory wierszy: Nie znam żadnego śpiewu /1968/, Barwonie /1973/, Bo żywosłowić ciebie
Duet palety i rylca. Duet palety i rylca , tak ujął twórczość Karola Mondrala Zygmunt Malewski po wystawie w 1930 roku. Obecnie czynna jest jeszcze ekspozycja Leon Wyczółkowski artysta-profesor… w Czerwonym Spichrzu
MadziPolana zbratana z dalą,otwarta wysokimi bukami i sosnami,oddana, oby najdłużej, królestwu przestrzeni,bliskości opowiadającego morza.Nie mogło być inaczej:najpierw spostrzegłem morze,potem niebo z niechcianymi
„14 września późnym popołudniem w asyście oficerów swego sztabu dotarł Napoleon na przedpola Moskwy i ze szczytu góry Pokłonnej ujrzał wreszcie stolicę carów. Była to dlań chwila wielkiego triumfu, a zarazem
z głupoty czy z lenistwa lub z braku odwagikto bez winy najmniejszej niech odrzuci kamieńrozwieje wątpliwości i opuści ramięsobą zechce zasłonić gdy przed Bogiem
Jakub bezmyślnie snuł się uliczkami na peryferiach miasta. Znał je na pamięć; z jednej skręcał w drugą zupełnie nie zastanawiając się nad celem swojej wędrówki. Jakby zapadł w półsen; stawiał krok za krokiem,
Składam wam hołdMistrzowie niedoszłych dyscyplin trivium i quadriviumBiegli w jedynej sztuceAnonimowi spadkobiercy budowniczych katedrDoprowadziliście do perfekcjisztuczkę z piłkąnaleśnik w pięciu smakachskładanie

Zobacz też

Jerzy Utkin - Listy z kraju obłąkanych (5)

Panie Komendancie – Protestuję!

 

Protestuję stanowczo przeciwko sposobowi w jaki zostałem potraktowany przez podległych Panu funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji, którzy w dniu 21 września odwozili mnie do Izby Wytrzeźwień, z powodu awantury domowej jaką mi urządziła moja była żona w naszym wspólnym mieszkaniu, od lat po rozwodzie.

Więcej …

Z archiwum

Jan Burakowski - W poszukiwaniu zagubionych królów Polski

Obszerny, bardzo rzetelny i ciekawie napisany „Słownik władców Polski i pretendentów do tronu polskiego" Marcina Spórna i Piotra Wierzbickiego (Kraków 2004) prezentuje sylwetki 295 władców i pretendentów do tronu polskiego oraz książąt dzielnicowych. Znajdziemy tu również pretendentów trzeciorzędnych. Na przykład pod literą „A" poza królami Aleksandrem Jagiellończykiem, Augustem II i Augustem III oraz aspirującymi do polskiego tronu Aleksym Michałowiczem i Aleksym Aleksiejewiczem Romanowami, możemy także poznać biogramy Alberta, piastowskiego księcia na Strzelcach Opolskich (XIV wiek) i Andrzeja Tęczyńskiego (XVI wiek). Nie znajdziemy natomiast w tej publikacji dwóch władców koronowanych w Warszawie na królów polskich, którzy w dziejach Polski odegrali rolę niepoślednią – Aleksandra II i Mikołaja I – cesarzy Imperium Rosyjskiego. Nie znajdziemy ich także w żadnym innym słowniku królów polskich czy w wykazie władców Polski w Wielkiej Encyklopedii Powszechnej. Przyczyna jest oczywista. We współczesnej historiografii polskiej obowiązuje aksjomat, prawda oczywista niewymagająca dowodów, że państwo polskie znikło w wyniku III rozbioru Polski i odrodziło się w 1918 roku. Między tymi datami państwa polskiego nie było; tworów quasi państwowych powstających na ziemiach polskich między rokiem 1795 a 1918 nie traktuje się jako państwa polskiego, czy choćby jego namiastki.
          Prawda oczywista… Jednak przy bardziej szczegółowej analizie dziejów „sprawy polskiej" w okresie zaborów rodzą się jednak wątpliwości. Na pewno do miana państwa polskiego nie mogą pretendować takie twory jak Wielkie Księstwo Poznańskie, Wolne Miasto Kraków, Królestwo Polskie proklamowane przez  cesarzy Niemiec i Austro – Węgier w październiku 1917 roku (choć jego Rada Regencyjna odegrała pewną rolę w kształtowaniu  odradzającego się państwa polskiego), czy też napoleońskie Księstwo Warszawskie. Na pewno nie można nazwać namiastką państwa polskiego zaboru austriackiego ( w tytulaturze cesarzy Austro – Węgier: Królestwo Galicji i Lodomerii) – choć od 1867 roku, po ogłoszeniu Autonomii Galicyjskiej, kwitła tu polskość. Bardzo daleko posunięta autonomia tej prowincji sprzyjała rozwojowi polskich elit politycznych i kulturalnych, instytucji obywatelskich, polskiej administracji lokalnej, sądownictwa, oświaty i kultury, kultywowaniu polskich tradycji. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku Galicja była jedyną częścią Polski posiadającą w pełni ukształtowany aparat administracji terenowej, sądownictwa i oświaty. Co więcej, wniosła w wianie odradzającej się Rzeczypospolitej nadwyżkę urzędników, nauczycieli, sędziów, których dotkliwy brak odczuwały ziemie pozostałych zaborów. A także dwa uniwersytety o uznanej renomie (Kraków i Lwów) oraz dobrze ukształtowany zaczątek narodowej akademii nauk (Polska Akademia Umiejętności w Krakowie). Cesarze Austro – Węgier nigdy jednak nie koronowali się na królów polskich, co więcej, uzasadniając swe „historyczne prawa" do części ziem I Rzeczypospolitej nie odwoływali się do tradycji polskich, lecz ruskich (Galicja i Lodomeria to zlatynizowane nazwy księstw ruskich – halickiego i włodzimierskiego, które w XIV wieku należały krótko do Węgier).
        Jedynym tworem politycznym w okresie zaborów, który ma istotne przesłanki by pretendować do miana państwa polskiego w pełnym tego słowa znaczeniu, jest Królestwo Polskie wykreowane na Kongresie Wiedeńskim w 1815 roku, a szczególnie jego byt w latach 1815 – 1831. Podstawy do takiego statusu są wyjątkowo mocne: międzynarodowe uznanie państwowości, zakres autonomii, koronowanie w Warszawie władców składających przysięgę na wierność konstytucji polskiej, wreszcie rozmiar terytorium i liczba ludności.

Więcej …
akant.org: