• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Zinajda Gippius (1869-1945) - „Wolny” wiersz, przeł. Andrzej Lewandowski

    Igrając z kuszącą lekkością
    Wolny wiersz nas poetów wabi
    I ulegają mu z łatwością
    Naiwni, leniwi i słabi.

    Sukces bez walki obiecuje,
    Łatwą odpowiedź na pytanie.
    „Za mną, poeci!” –  nawołuje
    I bierze ich w swoje władanie,


    By zasłuchani z uwielbieniem
    W suchy trzask wersów połamanych,
    Chłonęli chciwie pstre desenie
    Słów bełkotliwych i pijanych.

    Kiedyś brud i słowa szpetota
    Przeniknąć do wiersza nie śmiały.
    Dzisiaj, przez wyłamane wrota,
    Szeroką strugą tam się wlały.

    Panoszą się –  i piękno mowy
    Tonie dziś w gęganiu ulicy.
    Nie darmo poszliście w okowy! –
    Nie wybierają niewolnicy.

    Wam światło ranka nie rozbłysło,
    A już dogasa zorza szara.
    Czerń ma z was dzisiaj pośmiewisko
    Za sprawą podstępnego cara.
    ……………………………………………………..
    A mnie jest bliski wiersz figlarny
    I jego beztroskie swawole.
    Wierszu tyś wolny i bezkarny,
    Jak długo ja na to pozwolę!

    Póki nie zbraknie mi ochoty
    Ku górze leć, płyń nad doliną;
    Rozbrzmiewaj, lecz pamiętaj o tym,
    Że zawsze jestem twą władczynią.

    Gdy ci objawię tajemnice
    Czym jest rytm śpiewny, piękna mowa,
    Ty w strof zamienisz się krynicę,
    Gdzie współbrzmieć będą jasne słowa.

    Wielogłosowe zabrzmią chóry
    Tak harmonijne i świetliste,
    Jak greckiej świątyni marmury –
    I jak zimowe śniegi czyste.

                                                      (1915) 

                                                      Z rosyjskiego przełożył Andrzej Lewandowski

    Również tego autora