Paweł Soroka - Piękność tajemnicy

                                        Ewelinie Szyszka

Tajemnicza milczeniem
i szybkim krokiem
jej błękitne ogniki
w cieniu ciemnych włosów
i błękitnej koszulki

za mało czasu by im się przyjrzeć

jakby dłutem Fidiasza ciosane w hebanie
jej dłonie wysmukłe
rozpływają się w oddali

                                    
znowu zabrakło czasu by im się przyjrzeć

bo ona tak szybko odchodzi
jak nagle się zjawiła
i ciągle pozostaje niepokojącą
tajemnicą
nawet gdy powraca…

                                        Poznań, 5 maja 2009 r.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież