Jadwiga Stróżykiewicz - Gwara pałucka

Barcińska książnica im. Jakuba Wojciechowskiego w 2015 r. po raz drugi zwyciężyła w Rankingu Bibliotek prowadzonym przez Instytut Książki i dziennik "Rzeczpospolita". Ponadto jest najlepsza w woj. kujawsko – pomorskim. Zapracowana kadra z dyrektor Grażyną Szafraniak dba nie tylko o czytelnictwo. Oferta działań jest obszerna, trudno korzystać z wszystkich zaproszeń na imprezy organizowane przez bibliotekę. Wieczorki autorskie, spotkania z cyklu „Dla zdrowia i urody”, „Artyści gminy prezentują”, rozmowy o książkach w „Dyskusyjnym Klubie Książki”, wirtualne spotkania z osobami ciekawymi w ramach projektu „E-motywacja” i konkursy to zaledwie ułamek tego, co dzieje się tam niemalże codziennie.

25 listopada 2015 r. odbył się VII POWIATOWY KONKURS GWARY PAŁUCKIEJ „Ocalić od zapomnienia”. "Mój słownik gwary pałuckiej", ”Mój downiejszy Żnin” – czyli wiyrszyki i brawyndzynie o pałucki gwarze, żniniokach i „KUPA ŚMIYCHU PO PAŁUKU” autorstwa Mirosława Kaźymierza Binkowskiego były źródłem tekstów do recytacji. Wierszowane opowieści, scenki rodzajowe nawet dramat wysłuchało jury, i liczne audytorium. Należy stwierdzić, że gwara jest językiem obcym, którego trzeba się nauczyć pisać, czytać, jak również odpowiednio akcentować. Oto jeden z tekstów:

POZNAŃSKO PYRA

Mjyndzy parzychom, frejtkom, klopsami,
Gzikiym, polywkom, ruksym, plyndzami,
Na naszym stole Tyś nojważniejszo,
Pyro poznańsko przenajsmaczniejszo!

Łokraso żarcia! Skarbie z radliny!
Fifno dziewuszko w kiecce z łupiny!
Królowo wszelkiych fruktów w śpiżarni!
Jaśniutko ciymnych sklepów latarnio!

Pyro! Pyruszko! Pyrko! Pyreczko!
Krychano, tarto, żniynto w kosteczke.
Polono sosym, skrzyczkami, masły dramatycznm.
Łobiod bez Ciebie - jak Żnin bez Baszty!

Opowieść dramatyczna w jakimś stopniu jest humoreską.

PIYRDUŚNICE

(Łopowieść dramatyczno)
Wystympujom: Pore żnińskich piyrduśnic, Łogrodnik i Jo.

Jo: Roz do Nowoczki przyszła Fraszowo.
Fraszowo: -Z wos to, Nowoczka, feste krawcowo,
Mom tu modełko, kreton, nożyce,
Może wytnieta mi na spódnice?

- - -
A kiedy w rynce nożyczki wziyna,
To zamiast kreton - palec przeciyna.

Dalej wieść niesie o uciętym palcu i silnym krwotoku. Ostatecznie o samobójczym zgonie, do którego przyczyniło się porzucenie przez męża. A kiedy znajome wieniec zamawiają, pojawia się domniemana nieboszczka. Autor w utworze  fakt ten pointuje:

Jurkowo: -Właśnie tu winiec wom stalowalim.
Szmytka bez świyrku kciała i z dalii,
A jo znów kciałam na świyrku z kalii.
Tyn z kalii dó wos by rych pasowoł,
A nie tyn, co gó kciała Szmytowo!

Jo: Nowoczka baby wzrokiym zgrómiła
I palcym z plajstrym im pogroziła:

Nowokowo: -Tak właśnie bywo miyndzy babami,
Które zajmujom sie pierdołami.
Nawet z maluśki ranki na rynce
Robi sie problym kwiatów na wińce!

W atmosferze gwary strój pałucki prezentowała hafciarka Jadwiga Dziurgiela. Kanapki ze smalcem według przepisu Krzysztofa Leśniewskiego autora książki „Smaki Pałuk. Kuchnia pałucka wczoraj i dziś" - zapewniły obecnym rarytas dla podniebienia. Ogólnie rzecz można nazwać: Regionalizm ocalony od zapomnienia.