• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Wojciech Kawiński - Z powtórzeń wielokrotnych

    Wyjeżdżamy z ludnych miast
    do pojedynczych
    chałup

    I na odwrót powracając
    ze staromodnych wiosek (bez tv i internetu)
    do miast ongiś wy­ludnionych
    historyczną zawieruchą


    Gdyby powiedzieć że nikt
    na nas nie czeka
    byłaby to półprawda

    Tam dopiero co urodzeni
    siwi (od narastającej przyszłości)
    czekamy na siebie
    dobre duchy oczyszczone
    ze zbędności ciała

    Podróż słów (nas nie czeka)
    piękne widoki
    ofiarowuje muzeum wyobraźni

    Wojna i miłość przeszły na drugą
    stronę rzekli stukot sekund potwierdza
    że jeszcze jesteśmy
    wewnątrz
    (chybotliwej równowagi)

    Również tego autora