Michał Siewkowski - Rysunek

zobaczył ją na
twardym krześle
dobrze posadzoną
na szerokich biodrach
z wyraźną kreską uda

jedwabna stopa
dotykała podłogi
wyżej ból ukryty
w kolanie


kobiecość teraz
jak absynt destyluje
by mógł mocy
oszalałych kresek
smakować

potem
krok po stopniu
stopień po kroku
udręka duszy
obok pod rękę
w śniegu zdradliwym
ślad przechowuje