Maria Szafran - Ach cóż to...

miły, ranek już zagląda - 
wokół pielesze a za oknem mrozi.
Mar sennych szepty? Na to mi wygląda.
Przecież pustka wokół, jeno zegar wodzi
wskazówki po tarczy. Czy to mi wystarczy?

Pocóż i kogo bezmyślnie się pytam,
skoro anioł strzeże tu każdej szczeliny.
To zapewne we śnie głośniej szczeknął brytan