Helena Romaszewska - W otwartym oknie

to nie dusza
to gołąb na parapecie
pokręcił łebkiem i odleciał w nieznane
nie zostawił wiadomości
ranek nie przyniósł gazety
ze starymi nowinkami grozy
noc nie obudziła się
nie nastał kolejny siermiężny dzień
spiętrzonych potrzeb
bez pokrycia w pustych kieszeniach
 
stary człowiek umierał szczęśliwy
z nadzieją

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież