Wojciech Kawiński - Przesłanki jakie są, każdy widzi

                                      - a wnuki i tak
                                        nie będą wiedziały -


na początku przemiennym
był koniec, mało sumienny

aleja w głąb, nie-symetryczna
my, oraz nasz kiepski przykład;

historyczność, oznaczona grobami
i zasolone oceany


osłabione przez wojny cesarstwa
cisza arktyczna, pół-martwa;

pod piachami kości i ropa
idea, rozumiana na opak

bardziej niż wiedza obłoków
skupiona, w bożym oku;

na koniec było zrozumienie
tylko że, w wysokiej cenie

od której nie ma ucieczki
w krąg wydarzeń, sprzecznych.

Również tego autora

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org