Wojciech Kawiński - Gdy pytają, odpowiadasz

Chodzę, żyję znakomicie.
Ale co to jest za życie.

Między swymi, pośród obcych
i mędrców. Specjalnej troski.

Na rozdrożach świata, który
z klęsk zlizuje swoje mury.


Widzi siebie, aż w kosmosie.
W pyle i na słońca stosie.

Ja wszystkości nie pojmuję.
Ona wie. I nie daruje.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora