Wojciech Czaplewski - Czas przeszły

w ogrodzie modli się szeptem mała kamienna fontanna
wokół nagrobka mysie norki jak dziurki od kluczy
przez źrenice zieleni rozkołysane łany skał

jedyne miejsce nazywało się Wszędzie ślepł czas
cierpliwa grzybnia piastunka nieostrożnych zwierząt
ledwie starczało życia na mały haust powietrza


skrzypiały kręte schody schodami wspinał się koszmar
on jeden jeszcze na coś czekał chyba czekał na świt
krwią karmił słońce w jego podziemnej kołysce

dłonie penetrowały muł zatopione krawędzie dzwonów
zgniłe drzewce emblematy gildii i minionych rzemiosł
grzęzły palce w ciałach odzianych w zetlałe atłasy

już wtedy płynęła krew zwiastowana po latach
zwłokami dobrych wróżek zgliszczami domów dla lalek
w ogrodzie modli się szeptem mała kamienna fontanna

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież