Sława Rudnicka - W dobrym towarzystwie

Jeden kieliszek.
Jedna filiżanka.
Jedna ja.

Bach
a może Verdi
książka
zeszyt
długopis
papieros.


Nie otwieram drzwi.
Nie odbieram telefonów.
Jestem ze sobą.
I dla siebie.

Lewe oko ślizga się niemrawo
po otwartej książce.
Prawe chwyta nowy wiersz
wychylający się zza firanek.

Bezszelestnie
z wolna nabierając konturów
rozwieczerza się
wieczór...

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież